Nowy Explorer. Kupa z włosem.
Plotki o tym, że kolejna generacja Forda Explorera straci ramę i zostanie przerobiona na przedni napęd, były słyszane już od dawna. Teraz mamy potwierdzenie – pierwsze zdjęcia szpiegowskie nowego Explorera pokazują, że oto pojawił się kolejny, kilkunasty z rzędu w ofercie Forda, samonośny SUV z przednim napędem. Zajebiście chłopaki. Nie mieliście jeszcze do tej pory niczego takiego w ofercie. No może z wyjątkiem Edge’a, Flexa i Escape’a. Normalnie wszyscy fani motoryzacji trzęsą się z podniecenia.

Stylizacja Explorera jest tak podniecająca jak kanapka z kaszanką, a jakość wykończenia pewnie też będzie niezłą kaszaną. Oczywiście nie będzie już wstrętnych, paliwożernych silników V8, bo każde uruchomienie V-ósemki zmiata z powierzchni ziemi 8 gatunków rzadkich owadów. Na pewno w opcji będzie napęd hybrydowy, a zjazd z asfaltu będzie zabroniony i monitorowany specjalnymi czujnikami. W razie wykrycia drogi gruntowej czujnik będzie unieruchamiał samochód i raportował o tym ubezpieczycielowi, który naliczy zwyżkę 800%. Oto prawdziwa nowoczesność!





