Znalezisko tuż koło domu: VW Typ 3 i bonus
Czasem szukając nietypowych fur z daleka od domu, nie zauważa się zupełnie tych stojących pod samym nosem. Zupełnie przypadkiem wracając rowerem z pracy natrafiłem na dwie bardzo ciekawe bryki, obie w odległości krótkiego spaceru od mojego bloku.
Po pierwsze, VW Typ 3.

Naprawdę nie jest zły. Zapuszczony, ale kompletny. Lakier był kiedyś odnawiany i to z użyciem dużej ilości szpachli, ponieważ jest popękana na całym samochodzie. Jednak chromy są w rozsądnym stanie, wnętrze raczej kompletne, ogólnie solidny materiał do renowacji. Stoi i wrasta w ziemię. Należy szybko podjąć reanimację.
I już sfotografowawszy Typ 3 wracałem do domu, kiedy nagle mignął mi za dżewami Maluch w nietypowym kolorze.

Żółty charakterystyczny oczywiście dla kończącej 27 lat kariery Malucha serii Happy End. Powstało 500 sztuk Maluchów w takim kolorze, ten miał numer 893 (drugie 500 z serii Happy End było czerwone, a numerację prowadzono bez ładu i składu). Maluch był również zapuszczony, ale nie zardzewiały. I to był bardzo Happy End tego dnia.
Jestem zainteresowany vw typ3 z pierwszego zdjęcia. Mozna prosić namiar na niego
Któraś z ulic odchodzących od Bonifacego na odcinku Sikorskiego-Sobieskiego. Tych „czarnomorskich”.
Niestety nie potrafię go zlokalizować. Można prośić o dokładniejszy adres, bądz coś charakterystycznego w pobliżu.





