Spotkanie na Starej Pradze
Wczoraj odbyło się spotkanie na Starej Pradze przed barem Stara Praga, organizowane przez Stado Baranów. Frekwencja nie biła rekordów, ale za to przyjechały tylko trzy Mercedesy beczki, a reszta pojazdów była godna uwagi. O 18.00 miał odbyć się kruzing, ale czekano na burmistrza, a ja czekać na niego nie mogłem lub nie chciałem. Za to będą fotki.
Combo dnia: Buick Skylark i Saab Sonett. Sonett jest ładniejszy, ale nie wydaje TEGO dźwięku.

eMZeta Trophy. Taką miał mój dziadek. Zawsze jak widzę ten motor to żałuję że nie mam prawa jazdy kat. A.

Złomnik!

A wszystko tuż obok stacji Warszawa Wschodnia, więc i lokomotywa załapała się na spocik.

Land Rover Santana, hiszpański wojskowy wóz patrolowy z początku lat 80. Fajny. W środku mamy uczucie, jakbyśmy siedzieli w ciągniku rolniczym, do tego charakterystyczny zapach oleju napędowego…

Malczak od przodu…

…i od tyłu, spogląda na beczki z lekką pogardą.

Volvo P1800. My name is Templar. Albo Zbyszek Cybulski.

Żuki na tory! A nawet na Mitory!

Zastava 1100p jest już naprawdę ciekawym zabytkiem. Nadaje się i do kruzingu po wioskach i do sportu. Tanie części i póki co w miarę dostępne – auto warte zainteresowania. Ten egzemplarz był w dodatku całkiem oryginalny, tzn. zardzewiały.

Spoty są spoko!
Trafiłem tę zastawę niedawno na mieście.
Jakiś dwóch w miarę młodych chłopaków nią jechało i okrutnie gapili się na moje auto
(też dość złomnikowe).





