złomnik

Home | Reklama na złomniku | Napisz do złomnika: zlomnik@zlomnik.pl, podziel się ciekawym samochodem, który widziałeś. Im gorszy, tym lepszy!

Złomomin 2010: byliśmy tam! (krótko)

Published by notlauf on Wrzesień 04, 2010

Dziś rano Złomnik udał się na start Szóstego Zlotu Pojazdów Zabytkowych w Wołominie. Było to ciekawe doświadczenie, ponieważ na starcie stawiły się inne pojazdy niż na tego typu zloty przyjeżdżają zazwyczaj. Jak zwykle starałem się sfotografować coś ciekawego, choć nie było zbyt wiele okazji ku temu.

Jak wjechałem na parking, gdzie stały klasyki, to już wiedziałem że raczej zbyt wielu fanów amerykańskiego żelaza tam nie spotkam. Komentarze były ciekawe. OOO! Chevrolet! (dlatego ma emblemat Pontiaca). To chyba FAŁ SZEŚĆ! (bring 2 more to the party, boys).

Czas na foty!

Najładniejszy i jedyny na zlocie Fiat 127 w stanie oryginalnym. Miał taki wiatraczek na desce rozdzielczej. Jak się nazywały te wiatraczki bo zapomniałem?

Ten Garbus był zdecydowanie jednym z najciekawszych aut na zlocie. Podobno objechał cały świat i tak też wyglądał. Niesamowite – garbus przygotowany na wyprawę jak Land Cruiser!

Jeśli gdzieś już pojawia się Fiat Panda, zazwyczaj przykuwa moją uwagę ze względu na znaczne pokłady atrakcyjnej rdzy.

Można było poczuć się jak na giełdzie samochodowej na Żeraniu w roku 1991. Sprzedam VW Santanę, 1. właściciel, kupiony w Peweksie, stan idealny, DIESEL!!!

Nu tak. R20. Czy one wogle wychodziły w takim kolorze z fabryki, czy to szalony sen lakiernika?

Renault Quatrelle etat impeccable! Tres interesant!

Trzy generacje Capri obok siebie:


Gość, który wymyślił w USA 5-mile-bumpers do wszystkich samochodów, miał mózg wielkości elektronu (“co to elektron?” “to ci co wybierają prezydenta” – Johnny Bravo).

Warburk co go już pokazywałem na zlocie gwiaździstym. Trochę nie ogarniam tego typa, ale nieważne. Wartburg jest okej.

Najciekawsza bryka na zlocie: 1981 Mercury Colony Park w stanie 100% oryginał, od 16 lat w Polsce, czarne blachy, kupiona za psi pieniądz, były karawan. 5.0 V8 bez LPG. DZIK!


Opel Aż Skona. Ten jeszcze dycha. Albo dwie!

Dawno już nie widziałem Skody Octavii Kombi. Wróć. Na trasie do Wołomina widziałem jakieś 50 sztuk. Chodziło mi o Octavię Kombi jeden. Nie, nie o tę kopię Golfa. Tę klasyczną. Octavię. Była taka, naprawdę.

Przybyło kilka Trabantów, ten był najfajniejszy.

Przyjechała też milicja. Warto pilnować, czy wśród miłośników zabytków nie znajdują się wichrzyciele i rewizjoniści, pupilki poprzedniego reżimu na usługach amerykańskich szpiegów.

Komora 2CV jest bez sensu. Cudo!

A oto najładniejszy jednoślad na imprezie.

I Żuk Pikap z LPG. Takich samochodów potrzeba nam na zlotach i rajdach. Precz z Aero i Fiatem Balillą! Niech żyje Żuk, Żiguli i Żaporożec!

Comments
ADmuz Said:

Pierwszy Fiat wymiata! Mam nadzieję zrobić mu sesyjkę zdjęciową. :)
A ten wiatraczek to podobno “Elfik”. :)


Leave a Reply

złomnik Copyright © 2009 All Rights Reserved . | Designed by Elegant WP Themes and Made free by Car Dealers & We know Cars