Jak rapują polscy Meksykanie?
Zupełnie przypadkiem obejrzałem teledysk pod skomplikowanym tytułem NON KONEKSJA & ROLLERZ ONLY POLAND „FAMILIA 65″. Teledysk mocno trafia w klimaty, które lubię, tylko że chłopaki trochę przesadzili. No dobra, to najpierw ten teledysk, a potem komentarz:
Duży plus że ktoś coś robi i że się stara. Za to zawsze daję respekt i punkty złomnika. W końcu mało komu się chce – większość osób ogranicza się do pisania bluzgów na dużych portalach internetowych. Drugi plus za to, że fura jest fajnie zrobiona w klasycznym stylu – w latach 80. mogłaby spokojnie trafić na okładkę Lowrider Magazine.
Jak byłem młody, to też byłem raperem. Mieliśmy z kolegą bend – ja robiłem bity i rymowałem, on tylko rymował – potem nam przeszło, kolega został dyplomowanym nauczycielem jogi, a ja zająłem się zbieraniem złomu. I dlatego mogę powiedzieć, że chłopakom z Rollerz Only czasem się trochę nie rymuje. Najbardziej podoba mi się tekst „mam system hydrauliczny jak prawdziwy lowrider”. Chłopaku, skąd ta niska samoocena? To JEST prawdziwy lowrider. A wiem coś o tym, też chciałem kiedyś mieć pompy i szprychy. Teraz wystarcza mi V8 na przegryzionym wydechu.
W ogóle to chyba trochę za duża egzotyka jak na Polskę. Polski odbiorca nic nie kuma z takiej Impali, której „nie musi kochać, ale musi ją szanować”. Nic z tych rzeczy – skaczące samochody to temat mniej więcej równie nośny w Polsce co zawody Time Attack. No jest jakaś tam garstka szaleńców, ale ogólnie to raczej nikogo nie jara. Dlatego uważam, że Rollerz Only trochę nie trafili w target. Dla takiego Meksykanina Chevrolet Impala był szczytem marzeń, najdroższym i najbardziej wypasionym samochodem na jaki nie mógł sobie pozwolić. A Polacy w skaczącej Impali nie wyglądają na groźnych gangsterów, tylko na zakręconych miłośników starego żelaza. Zatem kolejny teledysk chłopaków z Poznania koniecznie powinien zostać zrealizowany z Audi A6 2.0 TDI.
Oczywiście najlepszym momentem klipu jest ten, w którym Impalę wyprzedza Fiat 126p (4.55-4.58). To zainspirowało mnie do napisania alternatywnego refrenu:
Jadę, jadę, tylko ja i mój malar
leszcze w TDI-kach trzymają się z dala
somos siempre los primeros, nie zapomnij
szpachla, nit i rdza – to jest złomnik!

Zdjęcie: lowrider.pl
No dobrze że „śpiewają”, przynajmniej na chwilę przestali pić wódkę w bramie. Różnica prędkości na korzyść malucha jest porażająca, a ja jeszcze w technikum doszedłem do wniosku, że im coś bardziej jedzie tym bardziej jest samochodem.
Nie podoba mi się. Po pierwsze, gdzie teksty „hwdp-style” i cały diss na policję? Nie ma żadnej wzmianki jak bardzo leją na przepisy prawa i jakie kuku zrobią „psiarni”. To ma być polski Hip-hop? Do tego jest sporo dymu, ale nie widać aby ktoś jarał „błogosławione dżointy”. Co gorsza, oni wszyscy są chyba trzeźwi! Rap umiera w tym kraju. Plus za to, że ktoś wkręcił swoją siostrę do klipu, chociaż tutaj nieco podgonili czołówkę polskiej sceny HH.
Sama realizacja i fura jest bardzo dobra. Ale tekstowo sporo im brakuje, aby godnie włożyć ciemne okulary (koniecznie po zmierzchu), szorty z tesco i japonki, dostojnie patrolując centrum.
Jako czlowiek siedzacy w klimatach HH od 1989 roku, wiec ogarniajacy temat, pozwole sobie wtracic kilka uwag.
No wiec nie jest to fajne ani troche, przasna polska wersja latynoskich oudżis (Delinquent Habits, Tha Mexakinz, Sick Symphonies itd.) Rymy strasznie naciagane, kiepski flow, beat sklejony na kolanie pod blokiem. Do wspomnianych wyzej latynosow nie ma pojary absolutnie. Czy panowie raperzy slyszeli (i widzieli) chociazby http://www.youtube.com/watch?v=-OG1x7pTDO8 czy z nowszych produkcji http://www.youtube.com/watch?v=lgnuLhAOMzA&feature=related ?
Co do ogarniania tematu lowriderow, mysle ze szanujacy sie sluchacz prawdziwego hiphopu wie ocb, to jest czesc kultury hiphopowej, jakby nie bylo.
Aha, raperzy to NON KONEKSJA a nie Rollerz Only. To drugie to ekipa lowriderowa, video to wynik kolaboracji tych dwoch grup. Ci i tak niczego nie zmienia:)
http://www.youtube.com/watch?v=Fo_2TE6C56Y za to ten kawałek powinien być hymnem złomnika





