Garbós Kabrio w dizelku JEDYNY WE WSZECHŚWIECIE
Rzadko wrzucam linki do aukcji zakończonych, bo zawsze mam nadzieję, że któryś z Czytelników złomnika skusi się i nabędzie dane żelastwo. Ja też mam jedną furę na oku, ale wolę nie zapeszać. Mogę tylko powiedzieć, że wygląda jak dworzec w Kutnie nocą. I na pewno nie jest to ten Garbus JEDYNY TAKI NA ŚMIECIE.

Sam pomysł ogólnie zasługuje na złomnikową aprobatę, zwłaszcza że został rozbebeszony i niedokończony. Dizelek od Golfa dwójki w Garbusie to świetna idea, która sprawia, że taki Garbus staje się Rewelacyjnie Tani W Utrzymaniu. Jak pisze właściciel, „lubie ciekawe egzemplaze”. Ja też. Można np. powiedzieć o kimś „to bardzo ciekawy człowiek: jest analfabetą, poszukują go za trzy napady i lubi gwałcić kozy”.
Realne punkty złomnika ten Garbus otrzymuje jednak nie za obcięty „bułgarem” dach, idiotyczny swap, piasty od Poloneza czy katastrofalne proporcje nadwozia, w którym nie przewidziano miejsca na składany dach, a za opis. Rozumiem, że nie każdy musi dobrze pisać. Ci, którzy to umieją, mogą z tego żyć, a nawet tworzyć swojego bloga. Innych zaś Wielki Potwór Spaghetti obdarzył innymi umiejętnościami i może wychodzi im spawanie, ale pisać nie powinni. Tak czy inaczej, za słowa „servo chamulcy”, „rozrucznik” i „bendyks” ten wspaniały Garbus znalazł swoje miejsce na złomniku.
Nadesłał Piotr Sz
Mnie się podoba: przxerobek, rorusznik, tylne chamulce bez zmien bebbnowe, zuca itd.
A jakby tak, korzystając z ilości miejsca za siedzeniami, wywalić silniczek od golfa i wpasować dizelka dajmy na to ze scanii?
„…..pod filtrem oluju mozna wyjsa jaką wydumaną łapą pod jakąs poduszke lape do podwoca bez problemu…” tu wymiekłem, zwątpilem w swoją umiejetność mowienia po polsku
No i kierownica uniwersalna od E30
Ostatnio na allegro widziałem taką w UAZie ![]()
notlauf : jutro dam tą karteczkę
W UAZie to królują od DF-a i Mercedesa (razem z kolumnami).
Garbaty jest… ale zamiast dachu to za fotelami i ogólnie full złomnik. Czytałem o tej besti na Garbiarni i powiem szczerze że wnioski były podobne: chamulcy rulezz
Cholera, zaiste godny uwagi! A ile oluju to bierze? To ustrojstwo za siedzeniami (których jeszcze nie widać) to jest chyba jego dach. To trochę jak przeszczep skóry z pośladków na twarz… Ja bym w to weszedł, zamontowaubym tyko chardtopa z plastyku na rzywicy epoxydiowej.
Niestety nie jest to jakis ewenement, ale typowy przedstawiciel pewnego typu. Na wzmiankowanym wyzej forum jest caly watek, w ktorym wymieniane sa dziesiatki podobnych dziel.
Ale mysle ze jakby go pomalowac w jakis lila-róż metalik to w sam raz nadawal by sie pod zolte tablice. I malo kto by sie o nie burzyl.
Mi się ten garbus kojarzy z sylwetką niejakiego Igora w „Mlodym Frankensteinie”: http://2.bp.blogspot.com/_NVIeckihMeU/TI-LTcBvPnI/AAAAAAAAAH0/NfWE1s2lEEE/s1600/MartyFeldmanIgor.jpg
„wchodzac pod spod nie widac ze jest to rzeźba tylko widac smaochod od spodu” Znaczy jest auto, a nie Wenus z Milo?
Znaczy to że jest to rzeźba, ale taka że tego nie widać. Bo jakby było widać że to rzeźba, to samochód by nie przeszedł przeglądu od spodu. Chyba że byś się na podjeździe pochwalił „chamulcami od poloneca”.





