Wytwórnia DRUT POLSKI prezentuje: Maluch Turbo
Już za parę lat wejdzie w życie nowa obowiązkowa norma emisji spalin Euro 6. Będzie ona wymagała, żeby z rury wydechowej leciało krystalicznie czyste, górskie powietrze o wysokiej zawartości tlenu i jodu. Producenci przygotowują się już do tego wydarzenia, tworząc silniki z bezpośrednim wtryskiem odświeżacza powietrza do komory spalania. Wprawdzie ich trwałość ocenia się na ok. 50 kilometrów, ale to nie problem – najwyżej skróci się gwarancję.
Polscy konstruktorzy też nie próżnują, przygotowując absolutnie rewolucyjną jednostkę napędową o małej pojemności, nieskomplikowanej konstrukcji i spalaniu wynoszącym -0,8 l/100 km (system odlewania benzyny do wiadra zostanie opracowany w przyszłości). To klasyczny silnik 650 cm3 z Fiata 126p w wersji turbo. Dzięki swoim wiernym Czytelnikom złomnik wszedł w posiadanie szpiegowskiego zdjęcia prototypu.
Turbosprężarka z wolnossącego Galanta i niewidoczny na zdjęciu interkuler sprawiają, że Maluch z tym silnikiem osiąga zamiast 24, aż 24,5 KM. Wszystko za sprawą doskonale policzonych przepływów powietrza w orurowaniu dzięki modelowaniu CFD w programie SolidWorks. Interkuler powinien być powieszony pod tylną klapą, ale może odpadł za sprawą zastosowania zwykłych cybantów (do tej mocy potrzebne są tytanowe, a te zapewnia tylko Tytanowy Janusz). Projektem Malucha Turbo zainteresował się dział innowacji technicznych i rozwoju grupy Volkswagen. Silnik ten mógłby posłużyć do napędu następnej generacji Passata.

Regen(e)cja to w/g wikipedii „kierowanie państwem przez regenta”. Temu właśnie ma służyć ten pojazd i nie ma się z czego śmiać! I w ogóle auto jest kul. A nawet interkul.
no mnie też ta regencja zaciekawiła – śmierdzi mi tu jakąś polityczną hucpą żeby nie powiedzieć rewolucją – ruch monarchistyczny już ręce zaciera
świszczoncy inerkuler musi być.
Punkt obowiązkowy każdego tjuningowanego pojazdu !
dzięki klektorowi brzmi jak rewelacyjnie tani w utrzymaniu passat w tedeiku
Zwróćcie uwagę, że interkuler to chyba inter-mediate-kuler, bo w komorze silnika aż się wszystko oszroniło.
Skoro już mowa o Fiacie 126p
http://moto.allegro.pl/fiat-126-p-plug-sniezny-niepowtarzalny-i1418044544.html
Może zainteresuje złomnik
http://warnet.ws/news/20573
Ja myślę, że to koncern VAG testuje nowy, ekologiczny silnik turbo o małej pojemności do swoich modeli klasy średniej.
PH Said:
Styczeń 19th, 2011 at 21:24
świszczoncy inerkuler musi być.
Punkt obowiązkowy każdego tjuningowanego pojazdu !
Widać jakie kolega ma pojęcie o doładowaniu i co daje specyficzny świst w samochodach z doładowaniem.
Ten twz „świst” to upuszczany nadmiar powietrza przez zawór upustowy znany jako blow off.
Tutaj on jest jednak nie zainstalowany co prawda więc to może zdjęcie z prac dopiero. nie widzę też filtra pow ale jeśli ma służyć „na ćwiartki” to nie jest wymagane.
jest za to zawór upustowy spalin twz. bov czyli turbina nie przeładowywuje.
WIdać też czujnik EGT na rurze prowadzącej z turbosprężarki.
CO do intercoolera to nie jest on wymagany przy niskim doładowaniu !
Taki silnik mimo że nie do końca zrobiony i nawet jako „padaka” dał by radę nie jednemu utrzymanemu w lux stanie maluszkowi bis
więc nie komentujcie jeśli się nie znacie.
p.s. cwaniaków zapraszam na turbobmw.pl
Poprawka do powyższego komentarza. Komentujcie również jeśli się nie znacie – ja Wam pozwalam. A kolega turbobmw.pl niech się nie rządzi na nie swoim podwórku.





