Fura na niedzielę: Renault Gallion 60 lat w służbie?
Bą żur!
Stare ciężarówki są niezwykłe. Pamiętam jakie wrażenie zrobiła na mnie wystawa w koneserze. Stał tam Opel, którym taksówkarz przez 50 lat woził towary (od 1925 do 1975 r.) i wspaniałe Renault 1000KG – zabytkowy furgon z przełomu lat 40. i 50. Takie samochody opowiadają zazwyczaj wyjątkową historię. Dostawcze Renault produkowano w dwóch wersjach: furgonowej (1000KG) i do zabudowy lub skrzyniowe pod nazwą Gallion. Szczerze mówiąc, nie sądziłem, że w Polsce znalazł się jakiś Gallion. A tu o. Dzięki spostrzegawczości fanów złomnika mogę zaprezentować jeden z najciekawszych samochodów jakie zostały spotkane „idąc ulicą” (w tym przypadku raczej jadąc). W miejscowości Pisary, powiat kłodzki, na posesji pełnej innych dziwacznych samochodów, marnieje sobie Renault Gallion, które lekko licząc, skończyło 60 lat. Czarne tablice rejestracyjne świadczą, że pracowało w okolicach Wałbrzycha, a napisy na plandece wskazują, że służba skończyła się całkiem niedawno. Gdyby dorzucić do tego marniejące jeszcze do niedawna w Warszawie Dauphine i 4CV, mamy kolekcję, jakiej wielu francuskich kolekcjonerów mogłoby tylko zazdrościć. A ja zazdroszczę spotkania tak wyjątkowego egzemplarza Galliona i pytam się, ile za to żelazo?

Nadesłał Jan
Zderzak od cinquecento?:D Btw. W zwiazku,że nei można rzucac linków na tablice kleje tu:
matko bosko mustangosko
http://otomoto.pl/ford-mustang-ford-mustang-z-1967-roku-C17868685.html
Jak by jeszcze był silnik od W123 super oszczędny . Zderzak od CC czyli aerodynamika,brakuję LPG
Nawet do Diesla
Firma DOM z Bystrzycy Kłodzkiej była swego czasu moim klientem. Nie wiedziałem, że mają takie fajne fury…
Ciekawe, czy tablica i papiery też są z CC… A Mustang ma piękne pudło po czekoladkach pod maską. I Małysza, co zarył tyłkiem po lądowaniu.
Renault gruuuube. A temu Mustangowi z pierwszego posta wystarczy zarzucić na dach dwa koguty w stylu wiadra i mamy coś w podobie na Interceptora z Mad Maxa
Renówka świetna, można by nią przemycać z Belgii „szamjsery”, jak bohaterzy „Psów Wojny”.
[...] narożnik: Samochód prezentowany niegdyś na złomniku w dziale “idąc ulicą”. Wtedy pytałem się, ile za to żelazo i dziś niestety już [...]





