Kanadyjska lokomotywa: Buick Roadmaster Diesel
Kanadyjczycy to wdzięczny temat do żartów. Wujkojebcy, ludzie którzy mówią „eh?”, tępaki we flaneli, frankofile no i ludzie, którzy mogli kupić sobie fabrycznie nowe Łady. Oczywiście wolą jednak samochody amerykańskie. W Kanadzie pojawiają się wyjątkowo szalone swapy, które Amerykaninowi nie przyszłyby nigdy do głowy. Na przykład wsadzenie silnika 6.2 V8 GM Diesel do Buicka Roadmastera.
U nas ten silnik wkłada się do Patrola. W Roadmasterze wydaje mi się jednak zabawniejszy, a porównanie do lokomotywy manewrowej SM42 nasuwa się samo. Poza tym auto jest kombiakiem w dizelku, więc powinno się podobać nawet polskim klientom. A co najlepsze, jego cena to zaledwie dwa tysiące dolarów kanadyjskich. Dodajmy do tego koszmarnie brzydki wygląd i mamy złomnik idealny. Do tego auta trzeba byłoby mieć małą instalację na biodiesel z zielenic. One szybko się mnożą.
Filmik – genialny, oglądać z dźwiękiem!
PS. Położyłem się dziś pod Micrą. Próg prawy: odpada. Próg lewy: dziura wielkości kciuka, ogólne zgnicie. Robić? Olać? Załatać domową metodą?
Czemu koszmarnie brzydki?
IMEO jeden z ładniejszych Amerykańców… kręci się taki po Cieszynie, w wersji „fake drewno” (albo true drewno? Muszę temu się przyjrzeć) i robi bardzo pozytywne wrażenie… Ałmełykanin na granicy Polsko-Czeskiej…
złomnik nie łataj
a jak już to pianką ;p albo jakieś progi tuningowe co zakryją hehe ja 3 dni temu kupiłem króla korozji wśród dostawczych czyli Sprinter 312d na razie jest jej b. mało ale czekam na rozwój
Ej … ja tak samo odpalałem mojego Escorta 1.8 turbo (kurwa) diesel.
haha mój pordzewiały polonez odpalany na LPG brzmi tak samo
Roadmaster i wszystkie inne „capricopodobne” fury to obok Esprita i EK4 moje iście ukochane wozy. Co zaś do samego swapa:
http://www.youtube.com/watch?v=R78l6ZOPy9o
Piękny klank
Biorę go! Co do Micry można nie łatać, będzie lżejszy lub można załatać włóknem szklannym
Stanowczo protestuje, ta generacja Caprice i odpowiedni Roadmaster to jedne z najladniejszych dla mnie samochodow. Szczegolnie ladny byl sedan, ktorym wozila sie banda Nicholsona w amerykanskim remake’u hąkąkskiego Internal Affairs. Miodzio.
dopiero filmik pokazuje jak bardzo przypomina lokomotywe w trakcie rozruchu
piękna sprawa
Ja ten model Caprice też bardzo lubię, szczególnie w policyjnej konfiguracji, albo jako Impala SS. W zasadzie wszystkie generacje Caprice mają swój urok.
A kanadyjski swap jest super złomnikowy.
Progi Micry proponuję naprawić gazetami i żywicą.
A filmik z odpalaniem Roadmaster przypomniał mi chwile, gdy odpalałem zimnego Kamaza. Trwało to trochę dłużej i chmura siwego dymu była znacznie większa.
Progi olej. Albo zalep matą i żywicą po czym tryśnij barankiem w sprayu za 10 zł. Ja tak robię od paru lat i rdzewieje coraz mniej – bo maty jest coraz więcej
Hehe, rewelacyjny! Dźwięk silnika pracującego na wolnych obrotach to skrzyżowanie mb123 300d z przebiegiem 2 miliony km, z ciągnikiem zetor. Uruchamianie silnika przypomina odpalanie stara 28 po mroźnej nocy – czekałem, czy wzorem mojego sąsiada z bloku w którym kiedyś mieszkałem, koleś podpali kawałek starej szmaty pod miską olejową
UWAGA INFORMACJA! Dziś jest atak spamu na złomnik (gratuluję firmie Mindsupporters i mam nadzieję, że szybko zdechnie). W związku z tym niektóre również „niespamowe” komentarze mogą się nie ukazywać. Nie należy wysyłać ich ponownie. Zaglądam do folderu ze spamem i wyławiam to co nie powinno się tam znaleźć. Przypominam też że wpisywanie maili typu aaa@bbb.pl lub test@test.pl powoduje że komentarz automatycznie trafia do kosza i to nie jest zależne ode mnie!
a dlaczego mogą sobie kupić fabrycznie nowe łady? 2107 też?
Dobrze jest! Mój Opel tak szybko nie odpalał, właściwie na mrozie wcale nie odpalał…Lokomotywa jest OK
whitetrash – łady były eksportowane do Kanady
Jednego nie pojmuję. Gość przyszedł odpalić auto, żeby wyciągnąć z bagażnika browar. Rozumiem, że mechanizm jest taki: po odpaleniu spaliny z nieszczelnego wydechu gromadzą się w bagażniku. Po osiągnięciu odpowiedniego ciśnienia wypychają klapę, której sprężyny gazowe dawno już nie unoszą. Można wyjąć browar.
Chcę takiego Roadmastera. Wyjeżdżając do roboty, budziłbym rano sąsiadów w bloku
ja łatałem progi parę lat temu w moim kadecie.
wyglądało później fajnie, ale po kieszeni poszarpało ostro
nie łataj
zbieraj na złomnik v2
wymiana progów w micrze to pikuś, fajnie gniją(same poszycie, nie bierze po bokach tych wszystkich retentów od podłogi etc), pare godzin i masz obie strony wstawione nowe.
97 zł kosztuje reparaturka
W powiazanych jest kolejne marzenie Polaka – slubowoz Kadilak w dizlu (tak, tym samym): http://www.youtube.com/watch?v=O6jwgAAyR2w&feature=related
BelegU$ – ten Roadmaster z Cieszyna jest biały z „woody” na bokach.
Ten Cieszyński egzemplarz pojawiał się w ogłoszeniach od dobrych 10 lat i więcej ![]()
Pamiętam, ze po raz pierwszy zobaczyłem go pod koniec lat 90-tych w ogłoszeniach gazety „Giełda Samochodowa” (SIC!)
Potem, w miarę upływu czasu zaczął się pojawiać także w mediach elektronicznych. Na alllegro też był. Nigdy nie miałem akurat tyle pieniędzy ![]()
Ale wiedziałem, że go ktoś jeszcze zauważy
Co lepsze, ten cieszyński dziad ciągle się kula (zdjęcia niżej). ![]()
A odgłosy jakie przy tym wydaje brzmią jak Tom Waits
w swoich najlepszych latach.
http://img688.imageshack.us/img688/4163/dsc0279m.jpg
http://img546.imageshack.us/img546/4498/dsc0278j.jpg





