złomnik

Home | Reklama na złomniku | Napisz do złomnika: zlomnik@zlomnik.pl, podziel się ciekawym samochodem, który widziałeś. Im gorszy, tym lepszy!

Idąc ulicą: Horatio Caine Edition

Published by on Lipiec 14, 2011

Porucznik Caine znany jest ze swoich ciętych ripost wypowiadanych tak powoli, że chyba tylko prymas Glemp potrafił mówić wolniej. Ogólnie cały przypomina żółwia, a podobno na planie tak gwiazdorzy i jest tak nielubiany, że wszyscy kombinują, jakby się tu go pozbyć. Porucznik Caine służbowo jeździ Hummerem H2 – idiotycznym samochodem policyjnym, zbyt dużym na pościgi w mieście, za ciężkim by skręcać i za wolnym by utrzymać tempo na autostradzie. Od dawna jednak rozmyślałem, czym może jeździć porucznik po godzinach. W pewnym odcinku wychodzi na jaw, że jeden z detektywów, niejaki Delko, porusza się Pontiakiem G8. To była podpowiedź: uznałem, że porucznik Caine też musi jeździć czymś tej marki, ale czymś starszym i wolniejszym, tak jak starawy i wolny jest już pan porucznik. To gość, który nie ma żadnego życia prywatnego, w związku z tym ma w dupie także swój samochód – kupił go 20 lat temu, bo było to najtańsze auto jakie można było kupić od koncernu General Motors i tak już zostało.
Z jakiegoś powodu porucznik Caine przybył z Florydy do Polski. Można byłoby o tym nakręcić odcinek CSI: wschodnioeuropejska mafia zabija człowieka w Miami. Policjanci ruszają w pościg, ale gangsterzy śmiertelnie ranią panią Calleigh (nie byłoby mi żal, nie cierpię tej baby). Horatio poprzysięga zemstę. Ładuje się na statek i płynie do Rosji (jak wiadomo, Rosja to właśnie wschodnia Europa) wraz ze swoim niezawodnym samochodem. Rosja, oczywiście, jak to w amerykańskim filmie okazuje się Polską. Nasz rudowłosy bohater po długiej pogoni dopada wreszcie wrednego gangstera na dachu Powiatowego Oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Bartoszycach, ale gangster w ostatniej chwili wymyka się, i nie chcąc trafić w ręce sprawiedliwości spada z dachu, nabijając się na maszt z flagą Unii Europejskiej.
Horatio schodzi z dachu i wychodzi z budynku. „What happened to the bad guy?” pytają jego wierni współpracownicy. Horatio wsiada do swojego Pontiaca Le Mans, zakłada ciemne okulary i mówi „He’s stuck on a Pole”.
YYYYEEEEEEAAAAAAAAHHHHH!!!!

nadesłał Pepto

Comments
KAzly Said:

Piękna historia :)


kenji Said:

Ile w ogóle trzeba mieć w sobie dumy i zepsucia aby Kadeta nazwać Le Mans…


jacekes Said:

Tu też Pontiac Le Mans: http://otomoto.pl/pontiac-le-mans-C7916822.html
W dodatku jakże polski, bo z dieselkiem z beczuni!


mjr. Kupricz Said:

Nie lubię tych serialów (zwłaszcza, ze coś takiego jak CSI nie istniej), a szczególnie tych moralizatorskich tekstów porucznika Horacego. Historyjka z Pontiaciem LeMans jest zgrabna i nawet całkiem prawdopodobna. Z tego co pamiętam porucznik Caine (prawie jak obywatel Caine) opuszczał już Miami i przez chyba 2 odcinki przebywał w Brazylii. Pytanie tylko czy gwiazdor chciałby do nas przyjechać, do kraju, gdzie po ulicach chodzą białe niedźwiedzie…


szorti Said:

zacny dowcip na końcu :D


Dr. Citroen Said:

W łodzi też stoi jeden taki tylko w wersji z 5 drzwiami ;) jakby się komuś chciało cyknąć fotki to jest tutaj: http://maps.google.com/maps?q=%C5%82od%C5%BA+widzew&hl=en&ie=UTF8&ll=51.759549,19.526572&spn=0.000225,0.00066&gl=us&t=h&z=21


Pepto Said:

Ten też jest z Łodzi, stoi na rekini niedaleko lotniska. Cóż druga California :P


syreniarz Said:

najbardziej podoba mi się fragment ze smiercią na unijnym sztandarze ;D


Piotrek Said:

>Policjanci ruszają w pościg, ale gangsterzy śmiertelnie ranią >panią Calleigh (nie byłoby mi żal, nie cierpię tej baby). Horatio >poprzysięga zemstę”

Nie gadaj, jak na swoje lata zdrowa dupa, ja tam jeszcze bym ją puknął jak by się trafiło….


notlauf Said:

Nie wiem co powiedzieć, ten komentarz mnie nieco zbił z tropu – to chyba jednak nie jest strona o dupach i pukaniu, ale mogę się mylić. Oczywiście mylę się tylko do momentu kiedy nie kliknę „do kosza”.


tsss Said:

Odkąd pamiętam taki pontiac parkował w okolicach Królewskiej w Krakowie. Dzięki niemu od najmłodszych lat byłem fanem badge-engineering, mimo że jeszcze nie wiedziałem jak się to zjawisko nazywa.


Sukuremu Said:

Po Zabrzu się kręci jeden Le Mans ;) Jakież moje zdziwienie było gdy go dostrzegłem po raz pierwszy :D I ten gruby lans wśród osób nie zorientowanych. -Czym jeździsz? -A takim mały Pontaic’iem xD


Piotrek Said:

ja jestem normalny … interesują mnie samochody, zdrowe dupy i pukanie w tym samym stopniu :)


Harry Reems Said:

Moja niewatpliwie piekniejsza polowa raportowala w tym tygodniu zauwazenie na miescie Geo Metro na tablicach z Ontario. Widac ze amerykanska motoryzacja trzyma sie u nas mocno.
Co do pukniecia pani Costam to mysle ze w kontekscie serialu kryminalnego chodzio o morderstwo.


Lukasz Said:

HA !!! Auto widzialem pare dni temu w Szczecinie, jakie oczy zrobilem jak okazalo sie ze ma tablice z US !!!!


Rafal Tylenda Said:

Sukuremu mam pytanie czy ten Le Mans nie był przypadkiem koloru czerwonego ? (kiedyś taki parkował niedaleko mnie na Żółkiewskiego )


Leave a Reply

złomnik Copyright © 2009 All Rights Reserved . | Designed by Elegant WP Themes and Made free by Car Dealers & We know Cars