złomnik

Home | Reklama na złomniku | Napisz do złomnika: zlomnik@zlomnik.pl, podziel się ciekawym samochodem, który widziałeś. Im gorszy, tym lepszy!

Arrinera po afrykańsku, czyli Mobius Motors

Published by on Sierpień 03, 2011

Nie wiem czy wiecie, ale polski samochód Arrinera BAJ LI NOBL już jeździ, co udowadnia ten oto filmik: link. Na szczęście jeździ powoli, bo jego konstrukcja mogłaby nie wytrzymać wyższych prędkości – warto popatrzeć na zdjęcia, jak zespawana jest rama – link do fotki z venowatch.blogspot.com (BTW, autor tej strony niedawno zacytował wpis ze złomnika, pozdrawiam). Nie będę wdawał się w dyskusje na temat jakości spawów i sensowności tak ciężkiej ramy stalowej, bo nie o tym dziś będzie. Dziś będzie Arrinera po afrykańsku.

Pewna firma o nazwie Mobius Motors wymyśliła, że Afrykanom potrzebny jest tani i prosty samochód, który przewiezie dużo pasażerów i będzie rewelacyjnie tani w utrzymaniu, a także wytrzyma jazdę po afrykańskich bezdrożach. Tak powstał Mobius – pojazd ewidentnie poskładany ze śmieci i zespawany podobną metodą jak Arrinera. Ma być prosty i tani, więc bazuje na podzespołach mechanicznych Toyoty Yaris, co oznacza, że ma przedni napęd i mały prześwit. Jest lekki i teoretycznie nie ma się w nim co zepsuć. Niestety widzę, że przeoczono kilka rzeczy. Po pierwsze, przeciętnego Afrykanina nie stać na samochód i jego utrzymanie, co oznacza, że niezależnie od ceny, produkt nie ma szans na powodzenie. Po drugie – jeżeli już dany Afrykanin może pozwolić sobie na samochód, to kupi on sobie starą Toyotę, ponieważ jest to auto, jakie jest on w stanie naprawić tu czy gdzie indziej. Wreszcie – nikt nie chce kupować sobie samochodu, który wygląda jak wyciągnięty ze śmietnika, bo Afrykanie nie są fanami złomnika z charakteru, tylko z przymusu, a gdyby tylko mogli, to wszyscy jeździliby Mercedesami klasy S. Jeśli już ktoś wydaje kasę na auto, to chce, żeby go zobaczono, jakiż to on jest bogaty, i pod tym względem przeciętny Kenijczyk nie różni się od przeciętnego mieszkańca Wałcza (nigdy nie byłem w Wałczu).

Muszę jednak przyznać, że Mobius ma swoje plusy. Przede wszystkim odwołuje się do podstawowego zadania samochodu: auto ma jeździć i pracować, wozić pasażerów i wytrzymać różne warunki. Dziś na przykład dowiedziałem się, że Audi A8 D4 ma pięć różnych programów masażu w fotelach, z czego każdy regulowany w zakresie od 1 do 5, i można ustawiać je w sekwencję. Nie wiem dlaczego. Ale czuję, że ktoś tu poszedł w złym kierunku, czyniąc z samochodu superluksusowy aparat do masażu z funkcją jeżdżenia. To smutna prawda, ale dzisiejsze samochody stworzone są przez działy marketingu, które powinny nazywać się „działy wymyślania zbytecznych elementów wyposażenia i wmawiania ludziom, że ich potrzebują”. Mobius to całkowite zaprzeczenie tej idei, i choć z zewnątrz jest ohydny, doceniam powrót do korzeni motoryzacji w jego wykonaniu.

Szczerze polecam zdjęcia ze składania prototypu Mobiusa. Profesjonalizm w tworzeniu strony internetowej i nadęte hasełka cudownie kontrastują tu z garażowym drutem, jakim pracują konstruktorzy: link do galerii. Stąd właśnie moje natychmiastowe skojarzenie z Arrinerą. Ciekawe, czy nad konstrukcją czuwał jakiś afrykański BAJ LI NOBL, i czy całe przedsięwzięcie Mobius Motors to TEŻ przekręt nastawiony na wyciągnięcie kasy od inwestorów. Jeśli tak, to chętnie odkupię prototypowy pojazd za sześć dolarów nigeryjskich i będę nim jeździł na co dzień.

link

link

Comments
Marlon Said:

adnośnie arrrrinerrrry – część tego zdjęcia (z paskudnymi spawami) to jednak jest rama-przyrząd spawalniczy, a nie rama superauta baj li nobl


Andrzej Said:

Fajny mają team mechaników :)


Andrzej Said:

TO jakiś żart w ogóle, ten samochód to żart…


Qropatwa Said:

Nieśmiało czekam na szerszy komentarz złomnika na temat tej niby polskiej Ari coś tam BAJ LI NOBL. Przecież to czyste druciarstwo, szpachlarstwo itd więc powinna się nadawać. No i ten elokwentny prezes…


przemowski Said:

Ładny jest, nie ma to tamto. A jakby go odrzeć z tej czarnej politury z zewnątrz, to się pokaże z tego brzydkiego kaczątka młodszy brat tego cudaka (http://dejongoffroad.com/DSOV/). Jak nic do straży granicznej by się nadawał.
A czy szanowny złomnik doczytał, że byc może (jak dopączkujemy szelestów) powstanie prototyp numer dwa, w którym nie będzie już wad prototypu numer jeden? Arrinera nie ma tak daleko posuniętych planów, chyba…


syreniarz Said:

jak przeczytałem ARRINERA, to aż musiałem prezesa oglądnąć noch ein mal.


garwanko Said:

To jest jakiś nigeryjski przekręt normalnie.

Dear Sir,

Confidential Business Proposal

Having consulted with my colleagues and based on the information gathered from the Nigerian Chambers Of Commerce And Industry, I have the privilege to request your assistance to transfer the sum of $47,500,000.00 (forty seven million, five hundred thousand United States dollars) into your accounts. The above sum resulted from an over-invoiced contract, executed, commissioned and paid for about five years (5) ago by a foreign contractor. This action was however intentional and since then the fund has been in a suspense account at The Central Bank Of Nigeria Apex Bank.


TaTo Said:

Rewelacja! Złomnik podbija czarny kontynent! Niesamowite, goście więcej czasu poświęcili na obróbkę zdjęć w fotoszopie, niż na wykonanie i spasowanie przodu i reszty nadwozia. Trzeba jednak przyznać, że Arrinera zostaje w tyle, afrykanerzy wykorzystują więcej profili okrągłych. Koko Dżambo i do przodu!- to moja dewiza.


125ppickup Said:

Nie sklejam akcji.


czorniutki Said:

proponuję oglądnąć filmik http://www.mobiusmotors.com/media/videos.html
Muzyka idealnie pasuje do tego złoma i paczajcie jak to bokiem idzie hahaha pasażerowie z tyłu widzą drogę z przodu z bocznych szyb :D


Harry Reems Said:

Pomysl na wykorzystanie elementow z Toyoty Yaris a takze inne glupie aspekty tego pojazdu przypominaja mi Formule Student wykonana na kuzni polskiej motoryzacyjnej kadry inzynierskiej – Wydziale Samochodow i Maszyn Roboczych Politechniki Warszawskiej.


PanMinister Said:

http://www.oldwoodies.com/feature-africar.htm

ktoś już kiedyś miał podobny pomysł, okazal sie przekrętem z tego co pamiętam.


lcaise Said:

straszne to wszystko :/


Remak Said:

Powiniennes być bardziej ostrożny z twierdzeniami typu to „to tez przekręt”
Ciebie namierza szybciej niez Venowatcza


notlauf Said:

I co z tego że mnie namierzą? Moje notowania na New Connect spadną?


mjr. Kupricz Said:

Przecież to coś rozpadnie się, jak tylko wyjedzie na typową afrykańska drogę…
Pewnie już wkrótce w ramach spamu dostanę maila z ofertą zakupu udziałów w Mobius Motors.


anat Said:

Panowie, czytam od początku blog venosracza i veno.
Czytacie jakieś bzdury, teorie spiskowe. Gość ma nierówno pod sufitem, nie wyszło mu coś w przeszłości i teraz się mści.
Jakbyście nie widzieli to arrinera jeździ. To samo pisali wcześniej, że tektura, że styropian, itp.

Może sami pojedzcie na kolejną prezentacje auta i sami ocenicie.


notlauf Said:

No właśnie, może pojedźmy? Dlaczego najważniejsze polskie czasopisma motoryzacyjne nie dostały zaproszenia na prezentację Arrinery?


lukasz Said:

A ja byłem w Wałczu i to nie raz. Można powiedzieć, że tamtejsze trendy motoryzacyjne skupiają się w okół pasata b5 (serio).


_krrl Said:

ostatnie dwa artykuły osłabiły mnie, mogę się tylko wysilić na słabe ‘wtf?’


tomo Said:

Widzę, że w Arrinerze nie działają jeszcze kierunkowskazy, ciekawe ile czasu zajmie dorobienie wajchy…


Leave a Reply

złomnik Copyright © 2009 All Rights Reserved . | Designed by Elegant WP Themes and Made free by Car Dealers & We know Cars