Bierz lawetę: KLASYCZNY, CZARNY CADILLAC
Taki kawałek był – Lil’ Wyte „My Cadillac” z samplem ze starego kawałka The Playmates „Beep Beep”. Polecam go najsamwpierw poszukać na jutubie albo na innym wrzucie lub chomiku i sobie zapuścić, bo idealnie pasuje do dzisiejszego wpisu.
Otóż na Allegro pojawił się prawdziwy, klasyczny czarny Cadillac. Typowy amerykański krążownik szos, drogowy tankowiec, supergigant klasy superciężkiej, ociekający chromem i niklem potwór z silnikiem wielkości dużej lodówki. Cimarron.
Cadillac pochodzi z roku 1988, z tego samego co film „Die Hard” i pierwsza płyta NWA. Z tej okazji pobrałem z półki katalog „Die neuen Autos aus aller Welt 1988″ i wykonałem szybką ankietę. Otworzyłem na stronie z ofertą Cadillaca i poprosiłem o wskazanie najbardziej obciachowego i najokropniejszego modelu w gamie. Cimarron uzyskał 100% trafień. Pisałem już kiedyś o Cimarronie, więc nie będę się powtarzać (link). Powiem tylko, że na mojej liście samochodów, które mogłyby zastąpić mojego byłego Pontiaca Grand Prix, Cimarron zajmuje nieustannie pierwsze miejsce. W Cimarronie wszystko stoi przed Tobą otworem. Można śmiało jechać na spot lowrider.pl i na zlot samochodów amerykańskich, można także pojechać nim do Obi gdy właśnie skończy ci się silikon do wanny, a może nawet znajdą się szaleńcy, którzy zechcą nim podjechać do ślubu na tej samej zasadzie, na której można do pewnego momentu lansować się Cimarronem. „Czym jedziecie do kościoła?” – „Czarnym Cadillakiem” – „OOOO, to nieźle” – a potem podjeżdżają koślawą kopią Chevroleta Cavaliera/Oldsmobila Firenzy.
Powiem szczerze, że wiem ile sprzedający winszuje sobie za to cacko i chyba nie jestem gotów na tę cenę. Ale czas pokaże. Na razie wygrywam w licytacji!

Niestety nie ma zdjęcia wnętrza. Ale jak napisał kiedyś mój (dawny) ulubiony portal motoryzacyjny, „the interior of Cimarron was equipped with the highest amount of suck ever used in a production car”. Proszę dwa!
jeszcze jeden taki wpis i moja rodzina pozwie złomnika o odszkodowanie za śmierć mą ze smiechu nieopanowanego
piękne zdjęcia wnętrza cimmarona, z dywanikiem z łazienki w charakterze chodniczka. epic shit. http://images04.olx.com.ph/ui/2/06/90/34530690_7.jpg
Jest pewne prawdopodobieństwo, ze ten egzemplarz może posiadać elektroniczną deskę – zamiast zegarów! To byłby powód, żeby go kupić
BelegUS: jest koszmarnie brzydka i nikt jej nie kupił. Jak wulgarny jak niemiecka dziwka Opel może być Cadillakiem?





