Kustom Żuk – ustąp, to krul druk
Dzień dobry
Bardzo lubię relacjonować projekty z naszego, polskiego podwórka. Wtedy czuję się jakoś tak dobrze, że jednak coś potrafimy, że komuś się chce i w ogóle. Mogą to być nawet lampy z Golfa w Cinquecento, ale oczywiście wolę tak fajne projekty jak Żuk Kustom.
Żuk to krul druk i basta. Regularnie przejeżdżam w okolicach rynku hurtowego w Broniszach, gdzie Żuki występują w dużym stężeniu. Żuk to też wdzięczna baza na wszelkiego typu projekty typu Kustom (pisownię Kustom przez „K” zawdzięczamy George’owi Barrisowi), bo jest prosty, odporny, ma ramę i można go dowolnie przerabiać. Jednym z lepszych pomysłów na przeróbkę Żuka jest zrobienie z niego przedwojennej ciężarówki typu half-ton truck. Wystarczy zdjąć nadwozie, pociąć je, dać przód w stylu Forda AA, a z tyłu blaszano-drewnianą pakę. Oczywiście można dyskutować o proporcjach i o tym, czy aby na pewno wszystko do wszystkiego pasuje, a w czasie kiedy forumowicze czy inni komentatorzy prowadzą akademicką dyskusję o detalach, ktoś bierze spawarkę w dłoń i robi coś z niczego. Co więcej, istnieją dwa Żuki Kustomy w przedwojennym stylu: jeden zbudowany w Polsce, a drugi nie. Oba robią niesamowite wrażenie. Są idealne i proszę obydwa.
Oto nasz, polski projekt „Leśnowóz” (zdjęcia z lowrider.pl)


A to zagraniczna wariacja na temat naszego rodzimego krula druk


Złomnik gratuluje!
Ja chę oba trzy!!! Na tydzień żuka, na weekend żula. Używany zgodnie z przeznaczeniem. Piękne są.
Oba są cudne, każdy w swoim rodzaj. Polski jest bardziej elegancki, zagraniczny bardziej żulerski.
HA! Dawno nie zaglądałem w temat Leśnowoza, ale widzę, że skończył projekt
To teraz czas zacząć go nagabywać, żeby przybył odrestaurowanym Żukiem A (oryginalnym projektem Henryka Żuka) na KKN
Drugi jest o niebo lepszy. Kreatywnie wykorzystuje oryginał, milion punktów za atrapę, lusterko i niezobowiązującą elegancję skrzyni ładunkowej.
Oba mi sie kojarza z pewnym przedwojennym maybachem przerobionym na dostawczaka przez jakiegos Niemca. Kiedys byl opisywany w CA ale nie pamietam szczegółów..
Jak leśnowóz od dwóch lat publicznie pokazuje jak przerobić Żuka to nic dziwnego, że tamci zrobili tak „podobnego” customa
TaTo, polska wersja wykorzystuje oryginał chyba jeszcze kreatywniej. Blachy spoza Żuka, to błotniki i progi. Reszta Żuk.
Polecam temat http://oldtimery.com/index.php?option=com_jfusion&Itemid=35&jfile=viewtopic.php&f=63&t=908





