Złomnik na zlocie Forza Italia 2011
Buon giorno, io sono złomnicco, io entrare gratuito – taką ściemę zapodałem na bramie wjazdowej. Częściowo zadziałała, częściowo trzeba było szybko pozbyć się Malucha z bramy wjazdowej, zanim opryska olejem całą okolicę. Tak czy inaczej, złomnik odwiedził zlot Forza Italia 2011 organizowany przez klub Forza Italia.
Jestem pod wrażeniem, zlot jest wspaniały (trwa też jutro). Lokalizacja – wymarzona, przepiękny pałacyk pod Konstancinem. Samochody – ociekające złomnikiem. To fajny zlot, bo jak np. trzeba byłoby popchnąć Malucha, to nikt się nie dziwi, że auto się zepsuło, tylko każdy chętnie pomoże. Nie wiem, czy pobiłem Maluchem rekord obciachu, bo jak odjeżdżałem to zajechał znany stałym czytelnikom złomnika kolega od Trabanta kombi. Wiadomo, Niemcy, Włochy, Japonia – oś zła!
Wziąłem też udział w konkursie wiedzy o włoskiej motoryzacji. Był naprawdę trudny. Niektóre pytania były 100% złomnik (np. o Saaba 600), nie odpowiedziałem na ani jedno pytanie o motocykle, bo nie wiem co to takiego, a jak już oddałem kartkę, to sobie przypomniałem, że prototyp Thesisa nazywał się Dialogos i zdałem sobie sprawę, że chyba mam już eklerkę.
Najpierw kilka małych lajfstajli zlotowych.
Szczególnie piękna Alfa 75, milion punktów!
Teraz ciekawe samochody:
155 w stylu Hellaflush. GENIALNE! Rozumiem, że to jest pneumatyka?
Fiat Brava w stylu ROOT. Mnie się podoba (ekhe, ekhe)
Mój Maluch nie był jedyny. Z tyłu ekipa TVN Turbo, która wypytywała wszystkich, czy ich auta często się psują. Taktowne. Dziwne, że ekipa z TVN Style nie zaczepia na ulicy kobiet i nie pyta, czy często mają okres.
Nie wiem co to, ale ładne. Przy okazji historyjka z parkingu. Zaparkowałem obok zabytkowego MG. Wróciłem ze zlotu i pakuję się do auta. W tym czasie przyszło do niego dwoje rasowych i oglądają MG.
Ona: Em Gie! Co to za samochód taki?
On (mina znawcy): Mak Gajwer! To samochód Mak Gajwera!
Ona: aha…
Nie mieszczę się do X1/9. Szkoda!
Zmieściłem się za to do Szayowozu. To ciekawe jakie zdanie o panu Szayi mają osoby ścigające się Szayowozami…
Tu silnik od Szayowozu.
Kolekcja Lancii zrobiła na mnie wrażenie.
Maserati zrobiły na mnie jeszcze większe wrażenie.
Maserati Shamal zrobiło na mnie takie wrażenie, że moje oczy zaczęły biegać po podłodze. Wiecie, że zrobiono ich 369 sztuk?
W drodze powrotnej spotkałem Stado Baranów. Zlot trwa też jutro, obowiązkowo trzeba go odwiedzić!
Na Lancie Deltę choruje już od dawna.. Śni mi się po nocach, cały dzień w myślach.
We wszystkich włoskich autach maczał palce inżynier Viotti. Dlatego te auta tak szybko się sypią
Pytanie do znawców – czy do maserati biturbo pasują 4x światła od malucha? Wyglądają mi na identyczne.
Zawsze mnie zastanawialo, dlaczego te Maserati, aspirujace do miana supersamochodow, wygladaja jak przecietne sedany z lat 80tych. Dla nie-znawcy to cos nie odroznia sie od np Mitsubishi Galant.
Silnik Szajowoza, z osprzetem na czele wyglada niesamowicie profesjonalnie.
Ale co by nie mówić, szajowóz nadal jest bardziej pro samochodem sporowym niż Arrinera
uwielbiam Alfy, bo sam mam
155 pięknie sie prezentuje. tak to pneumatyka. właściciel to geniusz bo sam to ogarnął
Złomniku, prosię, zwiększ ilość fotek dodawanych w tematach – zawszę czuję niedosyt … Więcej złomnika w złomniku!
kumpel pojechał na zlot Kappą Coupe… (5.20 turbo)
mnie ciągnął moją themą ale thema to samochód na dojazdy do pracy a nie zlot !
(jeszcze by się popsuła od tylu makaronów)
zaraz szukam więcej zdjęć…
a to pytanie o awaryjność włoskich samochodów rzeczywiście mało taktowne… na zaprzeczenie dodam ze w tym roku zrobiłem trasę 6000km po Europie 13-letnią Kappą i … uwaga!! NIC się nie zepsuło ..szok
Ktos moze mi na szybko napisac gdzie dokladnie to jest i do której dzis trwa? Może się wyrobie:)
@tsss: Tak, pasują, ale są 4, co czyni Maserati dwukrotnie droższym w utrzymaniu od malucha.
Szkoda, że nie mogłem się wybrać. A Shamal to rzeczywiście Ghibli II. A to białe bez dachu to Alfa Romeo 2000 Spider.
[...] się nie wyrobiłem. Dla ciekawych – relacja (krótka, acz tradycyjnie “w punkt”) na Złomniku. Ja w niedzielę dotarłem przed południem. Miałem ze sobą aparat (swoją małpę, bo Junior [...]
Jak chcecie zobaczyć szayowozy w akcji i oczywiście spotkać, a może i usłyszeć opinie o Szayi, to zapraszam 18.09 na tor w Słomczynie na Puchar Polski Junior Buggy.
Złomniku, w konkursie, o którym napisałeś, że był naprawdę trudny, udało Ci się nawet wygrać nagrodę!
Jednak brakowało tam kilku ciekawych wozów. Na przykład: Piaggio Ape, Lancia Gamma Coupe i Autobianchi A111. Nie wspominając o wspaniałych ciężarówkach włoskich: OM Lupetto, Zust czy też Romeo 2.
Jeden z dwóch opolski iksów – drugiego, żółtego mk2, długo nie zobaczymy na drodze – kolega kupił malucha.
a propos x1/9 z opola to był jeszcze jeden czerwony, kolega jeździł nim w rajdach samochodów zabytkowych, ale teraz przesiadł się na golfa II (pfe, pfe) i słuch o nim (x1/9, nie koledze), zaginął
@Lesio – Piaggio Ape miało być, ale się nie naprawiło na czas.
Shamala faktycznie zrobili coś ok. trzystu, ale to na zdjęciu to Ghibli, których powstało duuuużo więcej. Chociaż mi osobiście sylwetka Ghibli bardziej się podoba.





