Niedzielny anonimiks – najmniejsza beczka świata i Król Uszczelek
Dobry wieczór,
dziś będzie miks anonimowy. Anonimiks – pasuje idealnie jako imię dla Gala z którejś części przygód Asteriksa. Być może nawet w którejś wystąpił, choć do końca sobie nie przypominam, a poza tym jednej części nie czytałem – tej ostatniej, z kosmitami, bo wszystko można znieść, ale kosmici w połączeniu z Asteriksem wydali mi się już konceptem tak idiotycznym – i tak nastawionym na zysk – że tego komiksu nie wziąłem nawet do ręki. Zresztą po śmierci autora scenariuszy ogólna jakość komiksów z Asteriksem zanurkowała jak Spitfire polujący na niemieckie bombowce. A dlaczego miks anonimowy? Zdjęcia do miksów zbieram w specjalnym folderze, a potem spisuję autorów z maili. A tu maile niedostępne. „Trwa ładowanie…” i tak sobie trwa w nieskończoność, po doliczeniu do nieskończoności dwa razy pojawia się „ups… wystąpił błąd, ponawiam żądanie”. Trudności techniczne nie przeszkadzają mi jednak zaprezentować niedzielnego miksu potwornych samochodów, a autorów proszę o samodzielne zgłaszanie się w komentarzach. Dziękuję.
Numer jeden: Passat wiozący świnię na przyczepie. Natychmiast przychodzi mi na myśl Homer Simpson i „Spider-Pig”.

Numer dwa: auto, które w różnych nadwoziach i pod różnymi nazwami zrobiło karierę na całym świecie, a dziś nikt o nim nie pamięta. Opel Rekord – tu jako Daewoo Brougham.

Minikombo z Poznania: Colt – mam nadzieję że to wersja ośmiobiegowa i obowiązkowy Maluch.

Skoro już przy Maluchach jesteśmy: Ukraińskie Bambino.

Barkas. Ma coś w sobie.

Ach, jakże ja lubię markę Isuzu. Zawsze jak widzę Isuzu to robię mu zdjęcie. Na szczęście nie tylko ja jestem stuknięty. Oto zupełnie niezabytkowy Axiom:

i całkiem zabytkowy Stylus.

Dżentelmen w krzakach, czyli XJS zepsuł się po raz ostatni i właściciel uznał się za pokonanego przez angielską technologię.

CX – król uszczelek. Tak jak człowiek ma podobno 17 metrów jelita (może coś pomieszałem), tak ten CX ma 160 metrów uszczelki drzwiowej w stanie wysokiej sparciałości.

Pamiętajcie: nieważne jak mały jest wasz pojazd, lusterka od beczki są obowiązkowe!

Tak w ogóle, to co to w ogóle jest? Małe, trójkołowe, czerwone, zarejestrowane jako motorower, ma klamki od Renault Traffic i dwie tylne szyby od Malucha. Obstawiam, że to samodzielna produkcja, ale jakże udana!

I na koniec akcent polityczny: Polacy zasługują na więcej, np. na Cadillaca Fleetwooda!

To czerwone, to czasem nie jakaś fantazja nt. simsona duo?
Czegoś co by to potwierdzało nie jestem w stanie podać – ale mam takie przeczucie!
Jak (przypuszczam, że) Wiktor słusznie zauwazył, to Norka, polski wynalazek dla inwalidów. Można by zrobić test porównawczy Duo vs Norka
Mój kumpel sprzedawał kiedyś skuter Peugeota to nowy właściciel, żeby go przetransportować przyjechał z przyczepką do przewozu świń. Nawet się udało
Daewoo i Maluch na wschodnich blachach to moje znaleziska
Pozdro.
To czerwone niewiadomoco to moje, jak trzeba to moge jutro podjechac i obadac z bliska, aczkolwiek okolica mocno szemrana.
Norka ma chyba klamki Niewiadów 126 a nie Traffic. I chciałem się poskarżyć, że już nie ma guzika „zaloguj” w górnej listwie
Identycznym czerwonym wynalazkiem powoził mój przyjaciel z Żoliborza-miłośnik wynalazków. To zupełnie fabryczna konstrukcja. podobno zdarzało się, że inwalidzi w nim płonęli. Taki fabryczny bug.
To czerwone to jest na bazie Rometa Charta swego czasu jeździło tego sporo na ulicach.
Do 2k2 – jesli nie jest jakims wielkim problemem czy mógłbys obczaić numery z oferty sprzedam.Chciałbym nabyć to cudo-do lansu niedzielnego
a krol uszczelek siedzi (doslownie) na tronie z felgi i pustaka
Co do wstępu…
Ze względu na konstrukcję gaźnika silniki RR Merlin (stosowane w Spifire’ach) nie doprowadzały paliwa przy ujemnym przeciążeniu. Dlatego też czasami lot nurkowy Spitfire był jego ostatnim.
kocurzyskko, gg1275943, mam znajomego, co ma kontakt do właściciela norki. Tej norki.
@piotras, przystawka do ciągania dwóch platform równolegle za monster-volvem jest wspaniała!
To czerwone coś to istotnie Norka, polski paralityczny produkt dla inwalidów. Więcej informacji można znaleźć na tej stronie:
http://motokirc.pl/inne-f30/szukam-wszelkich-informacji-na-temat-motorydwanu-norki-itp-t12192.html
Sam nie wiem jak to mogło jeździć…
ale bym umył tego XJSa
tak samo wzruszający jak XJ6 który od jakiś 15 lat stoi pod chmurką u mnie na dzielnicy( na podwórku pewnej pani o fioletowych włosach, która po tym jak spytaliśmy się jej jakieś 10 lat temu o to auto – zadzwoniła na policję i później przykryła go brezentem heheh)
Komuś udało się dodzwonić do właściciela Norki? Ja od tygodnia walczę, ale nikt nie chce mi tu odebrać. Zamawiam ją jakby co
@Doman: tak, z Wroclawia. Ktoras z bocznych Kamiennej – Wapienna, Gajowa, Tomaszowska czy cos – kiedys lecial tamtedy objazd jak skrzyzowanie na Hubskiej przy Shellu bylo w przebudowie. Niestety dzis nie dalem rady tam podjechac ale widze ze nic straconego bo namiary na wlasciciela Norki maja koledzy wyzej.
Da ktos namiary na tę norke-Mama nie ma prawka to by miała czym jeździc po zakupy.
Ciekawy jest mistrz drugiego plany na zdjęciu z CX królem uszczelek. To jakiś Żuk, ale jakby ktoś próbował go złożyć z dwóch i mieć dłuższego Żuka.
CX Król Uszczelek – rewelacja. Wygląda jak samochód Wielkiego Cthulu
Sir XJS spoczywa w krzakach koło jednego z komisariatów w Sosnowcu – podobno w aucie klęknął silnik.
Wg jednej wersji auto należało do właściciela wytwórni paluszków, a wg drugiej XJS miał być łupem położonej w pobliżu firmy windykacyjnej.
Inne foto: http://i51.tinypic.com/2u8j9lj.jpg





