Fura na niedzielę: Isuzu Piazza
Dobry wieczór,
nadchodzą ostatnie karty z e-rally. Już jutro wieczorem wyniki i objaśnienia. Będzie bardzo gorąco! Miliony protestów! Rękoczyny, demolowanie sklepów, podpalanie samochodów, wszyscy mnie znielubicie, ale i tak ktoś wygra przerażające nagrody, po które jadę jutro z rana.
Niestety w ramach nagrody nie występuje Isuzu Piazza Turbo. A szkoda, bo wtedy sam pojechałbym swoje własne e-rally i wygrał. Piazza Turbo była tylnonapędowym autem japońskim produkowanym w latach 1981-1982. Sprzedawano ją w USA pod nazwą Impulse, w Australii pod marką Holden, a w Europie i Australii – jako Isuzu Piazza. W USA zachowało się ok. 2000 sztuk. W Europie – prawdopodobnie dużo mniej, jako że tego typu samochody nie cieszyły się nigdy popularnością na naszym kontynencie, a dziwne marki japońskie nie mają tu łatwego życia (Daihatsu wycofuje się z Niemiec, co jest bardzo smutne).
Isuzu Piazzę 2.0 turbo można kupić sobie w Czechach, co potwierdza, że u naszych południowych sąsiadów występuje więcej ciekawych pojazdów niż w Polsce. Isuzu wygląda trochę dziwnie, tzn. ma przód od wersji amerykańskiej, ale nazywa się po europejsku. Ma też obciachowe, poczwórne wydechy i rejestrację przeniesioną spomiędzy świateł tylnych na zderzak, dzięki czemu mamy kumulację Isuzu + ROOT. Ciekawostka: w wersji europejskiej reflektory były zintegrowane, a jak ktoś chce sobie obejrzeć, to TU PROSPEKT WERSJI NA EUROPĘ TU FOLDER AMERYKAŃSKI. Pytanie w takim razie, co to za klapy nad reflektorami i po co one niby są? I czy warto wydać 6800 zł, żeby mieć tak auto, w którym wszystkie funkcje obsługuje się przedziwnymi panelami przy kierownicy?

nadesłał szymilk, zdjęcie wersji japońskiej z fezone.blogspot.com
Ten tył to taki trochę mariaż Porsche 928 (tył ogólnie) i BMW E23 (światła). Przód natomiast to DeLorean dla ubogich.
już lepsza poczciwa Honda Prelude. Często widuje te i bardzo mnie kręci. Złomnik zreszta jak widze lubuje się w kanciastych japońcach http://oldtimery.com/index.php?option=com_jfusion&Itemid=35&jfile=viewtopic.php&f=58&t=1566
no masz racje do de lorena podobny i to bardzo. Jakos wczesniej nie widziałem tego podobieństwa. Z bmw bym nie przesadzał.
180KM? w folderze widze 150
poza tym mala uwaga, na tym AMERYKANCKIM plakacie isuzu stoi w parze z tojka celika
zeby ktos sie nie zasugerowal tymi klapkami
no tego nikt nie wie
znalazlem jakies zdjecie drugiego gena w ktorym te klapki sa uchylone nieco. ale na innym zdjeciu gdzie maska jest w gorze widac wszystko „pod” no i to niczemu chyba nie sluzy ![]()
zeby nie bylo fura genialna – z czasow kiedy isuzu wspolpracowalo z lotusem
btw: dla kolegi „zlomnika” temat – niech sobie zrobi rozeznanie – KIA elan
A dlaczego w tym egzemplarzu do słupka B przywiązana jest gąbka? Nie wiem, czemu to służy, ale bardzo mi się podoba!
http://www.ooyyo.es/segunda-mano-isuzu-piazza-ucrania-zaporizhzhya-3685124350858488243.html
nie tylko na poludniu takie rarytasy ![]()
notabene to chyba sugeruje ze maska byla z tworzyw ![]()
a na tyle na ile sie rozeznalem to te klapki byly chyba dodatkowymi dolotami zimnego powietrza
Fajne to wozidło z mordy i dupy. Moc też nie najgłupsza.
Nie udało mi się znaleźć zdjęcia tego samochodu z podniesionymi lampami, a jak powszechnie wiadomo, jeśli czegoś nie ma w internecie – nie istnieje.
Jak Preluda moze byc lepsza, jak ma przedni naped? Poczciwa – zgoda
Ja ją chce!
Za takie pieniądze jest to jak najbardziej rzeczy do przemyślenia! Za tą cene możesz kupić sobie zadbaną E36 czyli pospolitego burakowoza, a Turbo (nawet seryjne) daje ogromne pole do popisu dla rzeźbiarzy
Ja bym brał
Samochody nietypowe i rzadkie sa totalnie bez sensu jako baza dla rzezbiarza. Ogromne pole do popisu to daja samochody, ktore okreslasz jako „pospolite burakowozy”.
Niemniej Piazza chetnie bym jezdzil, tak jak jest, o ile sie da.
Preluda III generacji, zwłaszcza ta 140 konna jest fajna, sam kiedyś mocno na nią chorowałem ale właśnie – ten przedni napęd wszystko kaszani. Wersje amerykańskie miały podajnik pasów na drzwiach i sterowanie radiem z kierownicy.
@Harry Reems
Znaczy się inaczej. Akurat w tym wypadku chodziło mi o możliwości zyskowe z tego co jest bez wkładu. Napewno z seryjnie zaturbionego silnika wyciśniemy dodatkowe np 20-30koni bez kupowania jakichś cudów, niż np z 2 litrów wolnossących czy każdego innego wolnossącego benzyniaka.
I sry jeśli kogoś uraziłem burakowoza ale E36 nie jest ani ładna ani szybka w wersjach do 2l
Łel, ferst of ol, kto kupuje Isuzu Piazze zeby wyciagnac z niego dodatkowe 20-30 koni? Jaki w tym sens?
Sekend, E36 wydaje mi sie stylistycznie udanym samochodem. Co do tego co jest szybkie, to sie nie wypowiadam, bo to rzecz wzgledna a na BMW sie nie znam. Do scigania sie to chyba preferuja 1,8, cos mi sie o uszy obilo, a 1,8; < 2l ![]()
Co do wozenia burakow to pamietam ze kiedys uzywalo sie do tego waskotorowek, ale kolejki cukrowniane to poupadaly dekade temu
A ja ostatnio zastanawiam się nad Isuzu Trooperem, tym z ostatniej generacji sprzedawanej w PL, bo to w sumie całkiem prawdziwe i duże (pojemne) auto terenowe. To tak a propo Isuzu z tylnym napędem. Moze bredzę, ale trzecia noc bezsenna, amfetamina na rynku… tzn chciałem powiedzieć… Jaa… przecież syn… tłumaczę Panu!
Na ręku
1,8 lepsze bo lżejsze – 4 a nie 6 garów.
Ja bym kupił i rzeźbił! Wkładać kasy bym nie chciał poza rzeczami koniecznymi, ale nie był bym sobą jak bym nie chciał i nie próbował
Śliczny!!!! DAWAĆ GO NA PODLASIE!
@barak: nie powiedziałbym ze honda lepsza, ten ma RWD, a honda z tego co wiem to od zawsze FWD.
http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=RyH4dHg7Dpc
Tu jest ładnie pokazane Isuzu, i nawet widać jak się klapki podnoszą





