złomnik

Home | Reklama na złomniku | Napisz do złomnika: zlomnik@zlomnik.pl, podziel się ciekawym samochodem, który widziałeś. Im gorszy, tym lepszy!

Bierz lawetę: gwałtowny dysonans poznawczy

Published by on Październik 17, 2011

Dysonans poznawczy jest wtedy, kiedy dwa elementy poznawcze przyswajane przez nasz umysł, kłócą się ze sobą. Np. widzimy dresiarza. Jest w dresie i jest napakowany. Myślimy sobie – stoi na ulicy i szuka, komu by tu wpiedrolić i zabrać telefon komórkowy. A tu nagle podchodzi do niego starsza pani. Dresiarz mówi do niej „cześć babcia!” i razem wchodzą do filharmonii. Sytuacja ta zaburza nasz utrwalony przez wiele poprzednich sytuacji obraz dresiarza i zaczynamy się zastanawiać, czy przypadkiem dresiarze nie są fajni. Albo widzimy, że jakieś auto robi grubego tetrisa na Siekierczaku i myślimy sobie, że to pewnie jakiś cham biznesmen co handluje materacami albo inny rep menedżer (co?). Zatrzymujemy się na światłach i widzimy starszą panią jedzącą pączka. Albo np. widzimy Cygana, że płaci w sklepie za towar, zamiast go ukraść… nie, tego to raczej nie zobaczymy.

Gwałtowny dysonans poznawczy dopadł mnie w związku z wystawioną na Allegro Corollą E9. Tak się składa, że zanim kupiłem Micrę, miałem Corollę E9 polski salon 1.3 gaźnik, która była w rodzinie przez 19 lat. Z początku byłem nią od czasu do czasu wożony do podstawówki, a w końcu sam ją kupiłem i byłem z niej niezwykle zadowolony. Z jednym drobnym wyjątkiem. O ile może istnieć blacha nierdzewna, to dzięki Corolli E9 dowiedziałem się, że istnieje też blacha rdzewna. Właśnie z niej w całości wykonano nadwozie Corolli. Zawieszenie, silnik, elektryka, wszystko w tym aucie było znakomite, tyle że gniło w takim tempie, że nie nadążałem łapać. Załatałem błotnik i wjechała mi kobieta wyjeżdżająca z miejsca parkingowego (zapomniała spojrzeć do tyłu). Załatałem błotniki tylne i po zimie wyszła ruda koleżanka. Oddałem do łatania progi – ich reparaturki zardzewiały w 2 miesiące. Codziennie rano budziłem się, zastanawiając się co dziś odpadło. A chrupanie podczas jazdy było nawet głośniejsze niż silnik 2E.

Niemal identyczna, tyle że pięciodrzwiowa (kolor się zgadza) Corolla E9 trafiła na Allegro. Od dziadka, dla konesera, nie chcesz nie licytuj, auto jest nowe choć ma 20 lat i ma już za sobą przebieg (więc nie jest nowe), silnik już 2E-E. Miałem takież samo radio, ale w mojej wersji był obrotomierz. Niestety większym problemem jest to, że ta E-dziewiątka nie jest zardzewiała. Nie mogę sobie poradzić z tym dysonansem. Ludzie widać mogą, bo licytują bez umiaru. Jak E9 może być niezardzewiała? To jak miły i koncyliacyjny Jarosław Kaczyński, jak kasa fiskalna i terminal do kart na straganie z częściami na Ławicy, jak były naczelny Top Gear jadący prosto!

link

Comments
Filipeq Said:

Z jednej strony to auto mi się nie podoba, z drugiej przez to,że jest niezbyt urodziwa to coraz bardziej chciałbym mieć takie coś na pupowóz. Brat posiadał E9 sedan 1.8 diesel. Przez 2 i pół roku zrobił ponad 100tys km bez najmniejszej awarii. Aczkolwiek rdzewiała dosyć agresywnie. Ostatecznie została sprzedana pewnemu śniademu jegomościowi za bardzo dobre pieniądze. Na oględziny auta przyszedł z swoim polskojęzycznym wspólnikiem, odpalili silnik, posłuchali,że jest tiptop i kupili. Poszla do Afryki ,Indii lub Iraku bo tam ten jegomośc prowadził interesy motoryzacyjne. Taka tam ciekawostka. A moej sunny w miarę nie rdzewieje :D


PoGOOD Said:

W naszej rodzinie przez 14 lat był biały sedan z wtryskiem, który nie rdzewiał ani trochę… A wszystko to zasługa Dacii 1310 z pierwszego wypustu (jeszcze z żółtymi żarówkami mijania), która dała Wujasowi tak popalić swą rdzawą wszawicą, że potrafił osuszyć irchą samochód po 6 kilometrowej przejażdżce, a potem wstawić Farelkę do garażu, żeby dosuszyć progi… ;)

Znaczy – się da!


hjs Said:

Miałem – rewelka. Nie rdzewiała mi… przez 6 miesięcy od lakierowania ;}


motaboy Said:

Tak patrzę na te zdjęcia i ten opis… Czy to czasem nie jest sprzedawca od tych „TYPOWYCH NIEMCÓW”?

http://www.zlomnik.pl/index.php/2011/06/09/najazd-typowych-niemcow-oni-chca-sprzedac-ci-samochod/


hjs Said:

Ale ta wygląda dobrze, nawet za dobrze …


TaTo Said:

Jest śliczna. Wydaje mi się, że może nawet być prawdziwa. Mój sąsiad miał taką, pamiętam, że tył rdzewiał tak, że trzymał się chyba na zderzaku, ponoć blachy pochodziły w tym modelu z Czech.


Da Said:

Zauważyłem że w Toyotami jest tak, że długi czas nie rdzewieją, a gdy już zaczną, to na potęgę i wszystko naraz. Mieliśmy w rodzinie E8 i E9 – fajne samochody, gdyby nie blacha która pod koniec żywota składała się głównie z żywicy i pianki. Gaźnik w 2E też był dość nieszczęsny, i to jego usterka zakwalifikowała samochód na szrot. Egzemplarz z aukcji fajny, wygląda bardzo zdrowo. Ciekawe, że E9 w czasach świetności w Niemczech, były BARDZO popularne.


Sukuremu Said:

Kurcze, gdybym szukał dupowozu dla dziewczyny lub dla siebie, bez wahania bym kupił nawet za 7 tyś, zapiął dobry gaz i jeździł przez faktycznie 10 lat i dbał aż mimo wysiłku zgnije śmiercią naturalną :)


Halski Said:

W sumie jak ten sprzedający ma fakturę na prawie trzy tysiące, to raczej lubił ten samochód.


ddd Said:

Nie chcę szukać dziury w całym ale jako użytkownik E9 czasem przeglądam ogłoszenia i pod tą zakończoną aukcją http://moto.allegro.pl/samochod-i1866072293.html jest ten sam samochód. Wystawia go ktoś z Warszawy z innego konta.

Natomiast to ogłoszenie http://moto.allegro.pl/nowa-toyota-corolla-stan-perfekcyjny-zobacz-i1880873106.html to jakiś gość z Ostrzeszowa. Mam nieodparte wrażenie, że to handlarz, lepiej zatytuował aukcję i zrobił więcej zdjęć więc można podejrzewać, że minimalna cena jest kosmiczna.


tsss Said:

Rocznik właściciela jest, 1000% pewności jest, stare ale nowe jest, nawet zdjęcia oryginalne.
Odczuwam ogromny dysonans, ale mimo tego jakoś wierzę, że to jeden z nielicznych przypadków „jak się dba tak się ma”. Kupiłbym, zalał fluidolem po dach i jeździł aż padnie.


rybencjusz Said:

Ja widuję regularnie w moim osiedlowym sklepie płacących Cyganów. Żeby nie było całkiem nie na temat, to zawsze przyjeżdżają czymś fajnym i bardzo złomnik.


Maryjan Said:

chciałbym ją ! zwłaszcza jakby miała 1,8d ! lałbym opał i jeździł w poplamionym podkoszulku bez rękawów- nie oddałbym jej do afryki nigdy


garwanko Said:

Mialem taka e9, biala, w sedanie z klasycznym dieslem 1.8. Auto bylo kupione w Polsce i mialo jedynie 160000 km przebiegu. Stan zachowania prawie jak fabryczny. Niestety, polegla w starciu z rowem. Pomogly jej w tym opony Debica Vivo na tylnej osi :-/

Bifor:

http://img35.imageshack.us/img35/4161/dscn248872.jpg

After:

http://img269.imageshack.us/img269/3274/dscn259772.jpg


kpt. truckeriev Said:

@Da, nie tylko Toyoty. W Micrze (1999) mojej matki przez 10 lat nic praktycznie się nie działo, a później w czasie jednej zimy progi zostały niemal całkowicie zeżarte. No cóż, bywa.


Regnard Said:

Skoro już o dresach to może gwoli rozrywki mały artykulik o (trudne słowo) taksonomii tychże? Tło jak najbardziej moto i poniekąd złomnik, publikowane w 2002, przypomina dawne czasy i klimaty tjuningu (pamiętacie gwarowe określenia ze słowniczka na końcu?)… Co Wam zresztą będę… miłej lektury :) http://www.joemonster.org/art/1507/Boydrome


Chief Said:

Podkładki Lexus W-wa. +10% do ceny, +50% do prestiżu.


Paweł  Said:

Hi, CO to jest gruby tetris ?:)


notlauf Said:

gruby tetris to jest szybka zmiana pasów, tak żeby wszystkich wymijać i być jak najszybszym, łącznie z zajeżdżaniem drogi, jazdą na zderzaku, miganiem światłami itp. Zazwyczaj kończy się, gdy trafi się na zdezelowanego busa.


FunkyBoy Said:

nocami śnie, i chce żeby moja Hania tak wyglądała…niestety, troszkę już jej brakuje…


mjr. Kupricz Said:

Uczyłem się kiedyś o dysonansie pozakupowym, ciekawe czy taki dysonans będzie udziałem nabywcy tej corolli?
A tak w ogóle to fajne autko.


Marlon Said:

Miałem E9, czerwoną, 3d, 2E-E, rdzewiała przepotężnie, w czym dodatkowo pomagał mój radosny tuning, upalanie i rajdowanie gdzie popadnie. Była obniżona o jakieś 8-10cm, więc kiedyś nie mogłem pod nią wstawić podnośnika i unioslem ją za błotnik… ale błotnik został w ręku. Innym razem tylne amory wpadły mi do środka wraz z kielichami. 3 razy zmieniałem poduszkę pod silnikiem, póki nie zrobiłem customowej z kleju do szyb :) Jeszcze zarżnąlem silnik, a w dzien sprzedaży pocisnąłem bestię tak, że licznik (wyskalowany do 180) zaczął drugi raz przekraczać cyfrę „0″… Kocham ten samochód i kiedyś sobie taką jeszcze kupię!


zielony Said:

http://otomoto.pl/lada-samara-C21146172.html Cechą charakterystyczną jest bardzo rzadko spotykane bogate wyposażenie, na które składa się: skórzana tapicerka (siedzeń przednich, kanapy tylnej, boczków drzwi), drewniana, sportowa, trójramienna kierownica, szyberdach, wycieraczki reflektorów przednich, podgrzewana tylna szyba. W związku z czym liczę na zainteresowanie kolekcjonerskie. Auto ma jeszcze tylko 2 lata by zostać samochodem zabytkowym. :)


kocurzyskko Said:

No no kierownica jest o ile sie nie mylę od nardiego.
WERSJA HOLANDIA ALBO CUŚ.


syreniarz Said:

garwanko, wiem coś na temat dębicy na tylnej osi ;D Poślizg murowany.

szewsko passio ;D

http://imageshack.us/photo/my-images/405/dscf2653w.jpg/


notlauf Said:

Kasuję komentarze! Brawo za spostrzegawczość dla pana skasowanego! Kasuję, bo to MOJA STRONA. Nie podoba się —-> Alt+F4.


zielony Said:

pisałem do poprzedniego właściciela corolli , napisał że sprzedał ją za 8 tys.


Leave a Reply

złomnik Copyright © 2009 All Rights Reserved . | Designed by Elegant WP Themes and Made free by Car Dealers & We know Cars