Bierz lawetę: Mazda 626 piękna i dzielna
POKAŻ SWOJĄ ZŁOMNIK-BRYKĘ, WYGRAJ OCIEKAJĄCY ZAJEBISTOŚCIĄ KALENDARZ
Na początek chciałem oczywiście pochwalić się tym, że złomnik został zacytowany na TVN24.pl w materiale o limuzynie pogrzebowej Kim Jong Ila -> link. To bardzo miłe. Jakby nie było, faktycznie odrobinę znam się na samochodach i cieszę się, że ktoś to docenił.
A teraz już do rzeczy. Jeśli na Allegro pojawia się japoński klasyk w dobrym stanie, możecie być pewni, że poświęcę mu trochę miejsca na złomniku. Nie jestem może jakimś największym na świecie fanem Mazdy, ale i tak sto razy wolałbym jeździć 626 pewex-diesel niż produktami typu Ford i Opel. Nie powinienem może tego pisać, jednak w sumie co mi szkodzi – był kiedyś egzemplarz nowej Mazdy 6 na teście długodystansowym w jednej z polskich* redakcji motoryzacyjnych i na odcinku 50 tys. km zepsuło się tyle rzeczy, że łatwiej byłoby wymienić, co się nie zepsuło. Taka mniej więcej jakość Poloneza Caro na wąskim moście.
Ten problem oczywiście nie dotyczy pierwszej Mazdy 626. Jest równie piękna, co dzielna, jak koń arabski polskiej hodowli. Jeśli ktoś uważa, że jest to nudny sedan bez wyrazu, mogę tylko odpowiedzieć mu tekstem mojego kolegi „a co mówią lekarze?”. Taką 626 to bym jeździł cały czas, bo szukam dla siebie Japanese-Nostalgia-Daily Drivera, gdyby nie to, że jest jednak trochę za duża. Najciekawsze jest w niej to, że jest w pięknym stanie i zarazem można kupić ją sobie bez ceny minimalnej. Zadziwiające! Czyżby trafiały do nas niemieckie standardy, gdzie auto można sobie wylicytować na ebayu? Dlaczego nie jest ustawiona cena wywoławcza 60 tys. zł i „minimalna nie osiągnięta”? Czyżby sprzedający po prostu chciał sprzedać, a nie zarabiać? To się nie zdarza! Licytujcie, bo to gorący sprzęt!

*lub „polskojęzycznych”
Mój wujek jak wrócił z USA kupił identyczną w pewexie, ten sam lakier, w dizelku. Jakieś 10 lat temu zamienił na Polo Classic tez w wolnossącym dizelku.
sądząc po komentarzu za poprzednią aukcję (NSU Prinz) jednak jest cena minimalna poniżej której samochód nie zostanie sprzedany.
Jedni lubią japońskie, a inni polskie samochody, nawet Poloneza na wąskim. To całkiem rozumiem, spoko, choć niczego ekscytującego w japońskich furach nie widzę. Ja tylko nie rozumiem, jak można walić w zarośnięte żeńskie genitalia…
„zajmujący się motoryzacją” hmmm…. nie dopisali jaką motoryzacją! tu przecież chodzi o nie byle jakie furki! te pordzewiałe, naznaczone piętnem czasu! a oni, że motoryzacją… pewnie co 5 strona w necie zajmuje się motoryzacją, a złomnik jest tylko jeden!
ta Mazda 626 to diesel, a czerwone pole na obrotomierzu zaczyna się mniej więcej w tym samym miejscu co w wąskim Caro GLE
Wąskie caro to był mój najbardziej bezawaryjny pojazd. Ale ja miałem odrzut z eksportu [cool]
o. przepraszam, jednak to benzynka. źle doczytałem, diesel to marzenie Złomnika
CB nie było w dizelku – jedyne opcje to 1,6 OHC (różni się wklęśniętą pośrodku maską) lub 2,0 OHC (ta na zdjęciu)
Jeżdżę 626 GF z 1999 roku, 2.0 benzyna. Miałem w sumie 10 aut, najnowsze z 2004 roku, ale ta mazda po prostu nie ma sobie równych. Mówcie co chcecie, ale to jest naprawdę jedno z najlepiej pomyślanych i wyprodukowanych aut w ciągu ostatnich 30 lat. Mazda 6 to już cień (to prawda, że bardzo ładny, ale tylko to) starej 626. Z pewnego źródła i z dobrych rąk to jest chyba najpewniejsza inwestycja w starszawe autko (no, może jeszcze toyota E11 jest taką inwestycją).
notlauf, pochwalisz się efektem tvn w statystykach? Stawiam na jedno zero więcej na liczniku dziennych odwiedzin. Co najmniej.
@ksionrze – w tej budzie NIGDY nie było diesela, a wiem co mówię bo mam taka tylko, że 1.6, rożni się tym, że ma ciekawszy przód. O zgroza, mam ją na żółtych blachach i średnio 5 tyś km rocznie nią robię, więc słabo jak na dupowóz. Poza tym genialne auto.Tak paskudne, ze aż piękne.
Nie chcialbym Cie rozczarowac, ale nie widze w Mazdzie nic paskudnego. Przykro mi
Po obejrzeniu Mikiciuka i jego wywodów na temat Karawanu Wodza, stwierdzam że złomnik to szpieg z korei północnej. No bo któż inny mógłby znać markę i dokładną wersje tegoż auta
brazer, miałem okazję raz widzieć Twoją Mazdę na żywo w ruchu. Gratuluję, jest piękna.
Zack – nie jest to możliwe z różnych względów, przede wszystkim takich że ostatnie dni są całkowicie niemiarodajne wobec średniej z np. ostatnich 8 tygodni. Mogę tylko napisać czy był wzrost i o ile procent.
Słuszna uwaga kolegi Macieja – właściciel pewnie uczy się jednak na własnych błędach i tym razem jakiś znajomy „zabezpieczy” cenę minimalną, potem ewentualnie „kupujący nie odebrał towaru, brak z nim kontaktu” i zaczynamy zabawę z frajerami od nowa. Kiedyś w ten sposób bawiliśmy się z kumplem w kupno pewnego Lincolna (prawie jak ten Umiłowanego Wodza) oczywiście wygrał ktoś inny za cenę i tak delikatnie mówiąc atrakcyjną a samochód następnego dnia był już na sprzedaż w kolejnej aukcji BEZ CENY MINIMALNEJ. Jak komuś się to auto podoba to ja bym jednak skontaktował się z właścicielem i zapytał o cenę zamiast bawić się w podchody…
@brazer a nie było podobnej budy z tych lat z dizelkiem? mogła to być 929 albo coś większego od 626. Ciężko mi się teraz odnieść bo byłem mały jak wujek tym autem jezdzil
Gdy widzę tę aukcję, to zastanawiam się jakie były dalsze losy Mazdy 1500 Deluxe mojego dziadka po sprzedaży w 1980 roku. Kupił ją jako nówkę w Holandii bodajże w 1965 roku. To był pierwszy taki wózek w Polsce. Dziadek opowiadał, że milicjanci często go zatrzymywali tylko po to, żeby ją sobie pooglądać. I pomyśleć, że wymiana tej 1500-ki na peweksową 323 w 1980 roku była uważana za ogromny krok do przodu…
@ksionrze – nie było, co gorsza nie było też wankla… nowszy model – to co innego. ale tam już przedni napęd, łeee
Pogratulować wejścia złomnika do „mainstrimowych medjów”.
Mazda ładna, a ta bazera ma nawet tjuningowe światło przeciwmgłowe
i piękny kolorek. Miałem kiedyś w podobnym kolorze Granadę. ![]()
Pozazdrościć furki.
Ciekawe czy wspomniany tu Pająk, to ten sam, którego ja znam? Ale po wzmiankowanym upodobaniu do tylnego napędu dedukuję (Watsonie), że to ten sam.
Mój kumpel miał identyczną mazdę jak ma brazer. Ten sam kolor i tez 1.6 ale tam był założony gaźnik z poloneza
. Poza tym było to niezłe auto. Kumpel chciał ją sprzedać za 2000zł ale nie udało mu się i poszła taniej. To było 5 lat temu.
komentarz na allegro sprzedawcy tej mazdy nie jest zbyt zachęcający. Z tego co widać już raz sprzedał jakiś samochód (NSU Prinz) bcm, po czym się wycofał…
witam,
jestem właścicielem mazdy, trochę zdziwiłem się że tu trafiła, czasem przeglądam tą stronę, posiadam kilkanaście klasycznych aut i kilku z nich się pozbywam, nsu kupujący z aukcji niestety nie odebrał, zapraszam do licytacji i oglądania we Wrocławiu. samochód po prostu muszę sprzedać, niedawno zakupiłem kolejne dwa auta i potrzebuję garaży.
No i jak widać słowo „musze sprzedać” niejedno ma znaczenie
aukcja odwolana ze wzgledu na zły opis
Oferowana była 1/3 ceny jaka sprzedjacy chciał w innym portalu przedstawiajac ten samochod
„Czyżby sprzedający po prostu chciał sprzedać, a nie zarabiać? To się nie zdarza!”
No właśnie – nie zdarza się.
W decydującym momencie pojawiły się „błędy w opisie aukcji”.





