złomnik

Home | Reklama na złomniku | Napisz do złomnika: zlomnik@zlomnik.pl, podziel się ciekawym samochodem, który widziałeś. Im gorszy, tym lepszy!

Bierz lawetę: Jelcz RTO Młotek Edition

Published by on Grudzień 30, 2011

CZY CHCECIE PRZEDŁUŻENIA SUPER KONKURSU DO 2 STYCZNIA?! CHCECIE?!

Dobry
dziś będzie coś z klimatu „if it ain’t broken, don’t try to fix it” – w pewnym sensie nawiązuje to do wczorajszego Mercedesa, choć sam pojazd jest zupełnie inny. O ile nie pałam głęboką miłością i sentymentem do Jelczy Ogórków (za młody jestem, żeby być Herodem), to w tym pojeździe widzę złomnik:

Image Hosted by ImageShack.us
By notlauf at 2011-12-30

Pamiętam dokładnie materiał z Classic Auto o takim samym Jelczu przebudowanym na holownik, który znajduje się w ciągłej eksploatacji, ale jest tylko jeden kierowca, który ma do niego rękę – reszcie niedoświadczonych młokosów taki Jelcz gotów jest raczej rękę złamać przy zmianie biegu. Materiał ten wzruszył mnie do głębi i przypomniał, jakim szacunkiem darzono kiedyś wprawnych kierowców aut ciężarowych i autobusów. To była sztuka, do której trzeba było mieć umiejętności, doświadczenie, talent i skupienie. Wszystko równocześnie. Dziś byle baba-rep wsiada do Skody Praktik i jedzie nią, jedząc komórkę i rozmawiając przez bułkę. Gdyby zrobiła to w takim Jelczu, to wylądowałaby w rowie po 3 metrach.
Sądzę, że 1985 to raczej rok przebudowy tego Jelcza na autolawetę niż data jego faktycznej produkcji. Sądzę też, że auto ma ok. 40 lat, czyli osiągnęło dobry wiek dla tego typu pojazdów. Bo jak pewnie łatwo zauważyć, samochody o przeznaczeniu specjalnym starzeją się znacznie wolniej, a nawet jakoś opierają się „planned obsolescence”. W końcu jeśli chodzi o osobówki, to trzeba mieć stale nowy model, wyposażony we wszelkie gadżety, błyszczący i piękny, tak żeby sąsiad z zazdrości dostał pryszczy na błonie śluzowej. A śmieciarka, laweta czy holownik zawsze spełniają tę samą funkcję – i dziś, i w 1971, więc trudno przylansować się „nowym, laserowym systemem naprowadzania pojemnika ze śmieciami do komory gniotącej” albo „zdalnie sterowanym wysięgnikiem holującym”. Dobre auto użytkowe można porównać do młotka: jego funkcja jest ponadczasowa i bez niego nie da się właściwie wykonać porządnie żadnej roboty.

link

Nadesłał Maciej Hryniewicz

Comments
mercedres92 Said:

Bierz lawetę? Po cholerę.. przecież to holownik :P :P Ogóry są złomnik a smaczku dodają najbardziej złomnikowe felgi – TRILEXY :) One są złomnik master i żadna złomnikowa ciężarówka bez nich się nie obejdzie :D


tulse Said:

Hmmm. Różnie może być z tymi latami produkcji, bo podobno jeszcze w 1984 roku budowali kompletne autobusy (no te właśnie- Ogórki), może więc z resztek zrobili coś co jest bazą tego holownika?


kpt. truckeriev Said:

No właśnie, nie do końca masz rację. Wg. książki p. Połomskiego, Jelcze Ogórki były w produkcji właśnie do roku 1985.


rzuraf Said:

ja myślę, że gdyby sprzedający zgłosił zdjęcie z tym pięknym zardzewiałym kominem do Złomnikowego konkursu, zgarnąłby wszystkie miejsca od 1 do 12.


Ulvraith Said:

„(…)i bez niego nie da się właściwie wykonać porządnie żadnej roboty.”

O, to to! Wielu dziwi skansen w flotach niektórych firm/przedsiębiorstw. A których to fundamenty, urobek opieraja się często na robieniu roboty przez Tatrę, ZIŁ-a, Stara (często naraz), których zakonserwowani szoferzy jeżdżą nimi od 120 lat. I komu to przeszkadza?
Był sobie pewien raz na mojej drodze grzyb oryginał, którego hasło:

„Eee, Panie! Bez KRAZ-a, MAZ-a czy Kamaza to hoj a nie baza!”

…do dziś mnie wzrusza.


Marian Said:

Dzisiaj pod moimi oknami ten, https://picasaweb.google.com/117948715723555271895/Zlomnik?authkey=Gv1sRgCLql1PrwiLaeUg#5675327472095417058 ciągnął autobus mercedesa. Piękny widok, niestety nie mam zdjęcia.


holipa Said:

złomniku bliźniaczo podobny , holownik ma miejscowy PKS. jeśli uda mi się zrobić zdjęcia to podeślę także. ma on przód od autobusu autosan (chyba ze względu na jakiś wypadek w przeszłości) a resztę tak jak ten i co ciekawsze na silniku , na pokrywach zaworowych widnieje logo skody.

no ale do sedna sprawy.
te pojazdy są z okolic rocznika 1974

mam katalog części zamiennych z rysunkami poglądowymi od pojazdu na bazie którego to zrobiono.
Skoda 706 MTS 24 , na okładce widnieje też logo Liaz.
całość jest po czesku.

jeśli jesteś zainteresowany chęcią posiadania tego tomu to atakuj mnie na maila podanego w nagłówku komentarza


Filip126p Said:

Nie chcemy przedłużenia konkursu ! Chcemy wyniki ! ;P


TaTo Said:

To co z przedłużeniem, bo miałem właśnie do garażu dymać z aparatem?


notlauf Said:

TaTo: już jest stosowna informacja we wpisie o Volvo, proszę wszystkich zainteresowanych o zapoznanie się.


piotras Said:

“if it ain’t broken, don’t try to fix it” toż to staropolskie przysłowie „nie ruszaj, bo działa”


perek Said:

Stoi taki jeden w mojej mieścinie do wyrwania na szrocie:
http://imageshack.us/photo/my-images/847/img2018t.jpg
http://imageshack.us/photo/my-images/690/img2017t.jpg

Drugi egzemplarz w wersji z drzwiami za kołem jeszcze w czynnej służbie PKS. Jakoś latem ciągała Mercedesa.


mjr. Kupricz Said:

Pamiętam jeszcze takie Jelcze „recovery truck” jak jeździły w MZK i PKSach. Pamiętam też śmieciarki Skody, miałem nawet taką zabawkę i wtedy chciałem zostać śmieciarzem :)


leenny Said:

Te ogóreczki klepali bardzo długo 85 może nawet 86 rok ale już na podzespołach podwozia jak w M11.
Nie jeżdzi to to już nigdzie chyba jako autobus.
Ostatnie znane mi sztuki w użyciu jako autobus były jeszcze w 2003 roku! czyli praktycznie ponad 40 lat od rozpoczęcia produkcji.
Holownik taki jak na zdjęciu nie jest taką rzadkością. w dalszym ciągu w kilkudziesięciu przedsiębiorstwach PKS po jelczach serii 300 jest to najpopularniejszy pogocik.


holipa Said:

bo one jeżdżą. piją olej , gotują wodę , ale bez problemu targają załadowanego stara 266 z przyczepą . czego to byłem bezpośrednim świadkiem będąc w środku takiej masziny ;]


Leave a Reply

złomnik Copyright © 2009 All Rights Reserved . | Designed by Elegant WP Themes and Made free by Car Dealers & We know Cars