złomnik

Home | Reklama na złomniku | Napisz do złomnika: zlomnik@zlomnik.pl, podziel się ciekawym samochodem, który widziałeś. Im gorszy, tym lepszy!

Bierz lawetę w Nowy Rok: Subaru 1600 Hardtop

Published by on Styczeń 01, 2012

Nie wiem dlaczego tak jest, że Holandia jest najbardziej JDM-owym krajem w Europie, a zaraz później jest Skandynawia (to taki kraj, Skandynawia – spytajcie dowolnego Amerykanina). W Holandii sprzedawano takie ilości japońskiego żelaza, że mózg się lasuje – od Subaru Rex z silnikiem z tyłu czy Suzuki Whizzkid, przez Isuzu Bellel i Florian aż do różnych Datsunów, w tym np. GC10. A ponieważ Holendrzy ogólnie lubią jeździć starymi autami, to jak już się coś japońskiego do sprzedaży pojawi, jest to zazwyczaj zassane z kraju polderów i dżointów. Czasem jest to coś takiego, że oczy nie tylko wypadają, ale rozbiegają się w dwie różne strony. Na przykład Subaru 1600 Hardtop.
Ogólnie Subaru 1600 to po prostu Leone pierwszej generacji, z tym że na rynki europejskie nie stosowano nazwy Leone – auta nazywały się Subaru 1400 lub Subaru 1600, miały 4-cylindrowego boksera i przedni napęd, stąd wydłużony jak w Passacie mrówkojadzie nos. Do sprzedania jest wersja po obciachowym liftingu w stylu „rany boskie, jest taki kryzys paliwowy że zaraz wszyscy utoniemy, no ale trzeba robić jakieś liftingi, żeby to wyglądało, że nadal pływamy, więc zróbmy cokolwiek”. Stąd dużo czarnego plastiku po taniości, a jest nawet żaluzja na tylnej szybie, więc jest tak jak lubię. Najciekawsze jest jednak to, że jest to wersja hardtop – oprócz niej w ofercie było także coupe ze słupkiem środkowym, hardtop wyróżniał się jego brakiem. Pokażcie mi producenta, który dziś w klasie kompaktowej zaoferowałby do wyboru – coupe albo hardtop. Wszyscy robią pięciodrzwiowe hatchbacki i mówią, że to wygląda jak coupe a jest praktyczne jak kombi, tymczasem wygląda jak kupa i jest praktyczne jak zużyty papier toaletowy. To Subaru też wygląda jak kupa, ale jest to kupa złomnikowego szczęścia i wypasu:

Firma „Krokowicz” chyba nie po raz pierwszy pojawia się na złomniku. Problem niestety polega na tym, że tak niszowe auto na rynku tak niezainteresowanym niszami jak Polska musi być bardzo tanie, żeby się sprzedało, a to tanie nie jest. Nie pamiętam, ile dał kolega B. za swoją Coronę Mark II, ale obstawiam że za 6k to Subaru znalazłoby miłośnika samochodów, które nie są szybkie, ale za to dużo palą.

link

prospekt

Comments
japanfan Said:

Piękne!!! Oj szkoda że u nas takich nie widać na ulicy,jak są to kiszą się po garażach i tyle z nich radości że hej:(


etherway Said:

auto bez przeglądu :/ https://viewer.zoho.com/docs/uFjtb
Na przyszłość jeśli kogoś interesuje sprawdzenie auta z Holandii to polecam https://ovi.rdw.nl/VoertuigDetails.aspx , natomiast Holenderskie allegro to http://kopen.marktplaats.nl/auto-s/c91.html


Buckel Said:

Toyota Corona Mk II kosztowała 2000 zł, ale była jednak trochę gratem, co nie zmienia faktu, że to 10500 za to Subaru to jednak trochę dużo. Ale 6000 to bym dał. Nie miałem nigdy Subaru (a były już 2 Toyoty, Mazda, Suzuki, Datsun, Daihatsu), więc by pasowało.


Lipton91 Said:

Mrówkojad? A nie czasem szczupak?:P

A samo subaru paskudne – to opluwane niedawno 262 bertone, bije je na łeb na szyję, pod względem wyglądu. Jedyne co ma fajne, to ta roleta na tylnej szybie, nic więcej.


D Said:

Przód wygląda jak połączenie Triumpha Stag’a z Polonezem.


xxx Said:

To i tak jest całkiem całkiem. Wcześniejsze to dopiero były paskudy. We wczesnych latach 80 trochę tego po trójmieście jeżdziło. Nywalismy je wspólną nazwą „zabili stylistę”.


szymonm Said:

Nadwozie tej generacji leone zostało zaprojektowane przez nissana/datsuna i z założenia miało przypominać ówczesnego skyline’a zmieszanego z sunnym. W dodatku samo subaru było zadowolone z takiego wyglądu. Wersja z podwyższonym zawieszeniem i napędem na cztery koła prezentowała się wyjątkowo zabawnie.


PoGOOD Said:

Nie ma się co obrażać na wygląd tego wynalazku – w końcu Arna/Cherry nie był wcale piękniejszy, choć teoretycznie był znacznie nowocześniejszy…


mjr. Kupricz Said:

Holender, ale fajny JDM ;)


Marlon Said:

Co do cen w firmie „Krokowicz” – nie wiem, ile powinno kosztować subaru, nikt nie wie tego na pewno bo toto u nas nie występuje. Ale BMW 02 touring za 13500 to dobra oferta, jeśli na żywo wygląda w połowie tak ładnie jak na zdjęciach. To chyba najgłupsze nadwozie BMW ever, nie licząc Baurów.


notlauf Said:

Gość ma Suzuki Whizzkid. I nie chce sprzedać. AAAAARRGHHH


Qropatwa Said:

No z tym mieszaniem typów nadwozi to prawda. Nie mogę tego przetłumaczyć ludziom, że teraz już się w zasadzie nie robi hatchbacków tylko vany, sprytnie ukryte stylistycznie. Taka np Astra. Ludziska się zachwycają tym, a to jest tak wysokie, że głowa boli. Poza tym postawione na felgach mniejszych niż 20 cali wygląda jak kupa albo bułka. Brakuje mi tych hatchów typu Civic 5 gen, który miał chyba z metr wysokości nadwozia, a i tak było miejsca pod dostatkiem. Podobnie ma się sprawa z Isygnią. Wydaje się smukła ale to tłusty skurwiel tak naprawdę. Widziałem to kiedyś jak stało koło Balerona (który zawsze uważano za raczej opasłego) i baleron wydawał się przy tym 2 razy mniejszy. A miejsca w środku tyle samo.


D Said:

Qropatwa – o, w końcu ktoś to zauważył. A zaczęło się tak niewinnie, bodajże od Corolli IX.


Qropatwa Said:

No tak. Niestety póki co mało osób ma świadomość tego stylistycznego oszustwa. Po części zapewne jest to pokłosie jakiś wymogów bezpieczeństwa biernego, bo nie wierzę, żeby to była sprawka tylko trochę większej ilości upchanej elektroniki.


Leave a Reply

złomnik Copyright © 2009 All Rights Reserved . | Designed by Elegant WP Themes and Made free by Car Dealers & We know Cars